Stowarzyszenie Żeglarskie Samoster

Quo vadimus nautae? Quocumque ventis et undis agimur...

Doradca PZŻ - pismo Kancelarii Prawniczej Marek Jabłkowski

Jak już pisaliśmy (PZŻ - jaki pan, taki kram ponownie) do sądowego postępowania w sprawie bezczynności Ministra Sportu dołączył PZŻ. Jako swego zastępcę prawnego wybrał Kancelarię Prawniczą Marek Jabłkowski. Na dwa dni przed posiedzeniem kancelaria ta przesłała do Sądu pismo, którego treść poniżej (nagłówki, sygnatury itp atrybuty zostały pominięte):

Pismo uczestnika postępowania

Działając na podstawie udzielonego mi pełnomocnictwa (złożonego do akt sprawy w dniu 16.11.2007r.) w imieniu Polskiego Związku Żeglarskiego wnoszę o:

  1. Oddalenie skargi Stowarzyszenia Żeglarskiego "Samoster" jako niezasadnej.
  2. Zasądzenie od Stowarzyszenia Żeglarskiego "Samoster" na rzecz Polskiego Związku Żeglarskiego zwrot kosztów zastępstwa prawnego wg. norm przepisanych.

Uzasadnienie

Uczestnik postępowania w pełni podziela stanowisko Ministra Sportu zawarte w odpowiedzi na skargę, iż zarzut bezczynności jest zarzutem bezpodstawnym. Minister bez zwłoki podjął działania w celu wyjaśnienia zarzutów zawartych w piśmie Skarżącego z dnia 21.07.2006r. Fakt, iż Skarżący odpowiedź na swoje pismio otrzymał już 27 września 2006r oraz, że wszystko działo sie w okresie urlopowym przy zmniejszonej obsadzie kadrowej, przeczy twierdzeniom, iż Minister dopuścił się zwłoki w wyjaśnieniu sprawy, uzasadniającej podniesienie zarzutu bezczynności.

Dodatkowo uczestnik pragnie zwrócić uwagę na zastępujące kwestie.

Skarżący jak dotychczas na żadnym etapie postępowania toczącego się w niniejszej sprawie nie udowodnił, iż posiada interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. do bycia stroną w tym postępowaniu.

Na okoliczność swego istnienia Skarżący złożył do akt wyciąg z ewidencji stowarzy­szeń kultury fizycznej nieprowadzących działalności gospodarczej.

Jest to niestety dokument niewystarczający do jednoznacznego ustalenia czy Skarżący jako stowarzyszenie jest wpisane do KRS i czy posiada osobowość prawną.

Jeśli takowej osobowości prawnej Skarżący nie posiada to powstaje pytanie, z czego (na podstawie, jakich przepisów) wynikają jego uprawnienia do bycia stroną w postępowaniu administracyjnym oraz w niniejszym postępowaniu przed WSA.

Skarżący nie dołączył do akt sprawy swego statutu, przez co nie można ustalić, jaki jest przedmiotowy zakres jego działalności, a zatem czy posiada w ogóle jakiekolwiek prawo do kwestionowania i żądania uchylenia uchwał podejmowanych przez Polski Związek Żeglarski.

Skarżący określa się jako stowarzyszenie żeglarskie. Jednak istnienie w nazwie stowa­rzyszenia słowa „żeglarskie" w żadnym przypadku nie może przesądzać o istnieniu po stronie Skarżącego interesu prawnego do kwestionowania prawidłowości uchwał PZŻ-tu.

Powyżej wątpliwości i zastrzeżenia znajdują swoje potwierdzenie w w/w piśmie Skarżącego do Ministra Sportu z dnia 21.07.2006r. W piśmie tym, bowiem Skarżący słowem nie wspomniał, na czym polega jego działalność i (abstrahując w tym momencie od zasadności zarzutów, co do zgodności z prawem kwestionowanych uchwał PZŻ) i w jakim zakresie przedmiotowe uchwały naruszają jego interes prawny.

Powyższe w ocenie uczestnika postępowania w wystarczającym stopniu uzasadnia wniosek o oddalenie skargi jako wniesionej przez podmiot nieuprawniony.

Również merytorycznego punktu widzenia podniesione przez Skarżącego zarzuty w stosunku do uchwal Polskiego Związku Żeglarskiego są niezasadne i świadczą o braku elementarnej wiedzy jego członków o zasadach żeglowania i sposobie przeprowadzania egzaminów żeglarskich. Na dowód można przytoczyć chociażby jeden z argumentów zawartych w piśmie Ministra Sportu z dnia 27 września 2006r. wskazujący, że wielkość łodzi żaglowych służących do przeprowadzania egzaminów, mogących pomieścić jednorazowo 4-5 osób uniemożliwia w ogóle pływanie (nie wspominając o przeprowadzaniu egzaminu) komisji egzami­nacyjnej w pełnym składzie + osoby egzaminowane.

Każdy, kto kiedykolwiek widział z bliska łódź żaglową kasy „Omega", najczęściej używaną do przeprowadzania egzaminów na wodach śródlądowych na stopień żeglarza jachtowego musi przyznać, że umieszczenie na niej pełnego składu komisji egzaminacyjnej nie wspominając już o osobach egzaminowanych jest fizycznie niewykonalne.

Rażąca niekompetencja Skarżącego w sprawach dotyczących żeglarstwa potwierdza słuszność stwierdzeń zawartych w piśmie Polskiego Związku Żeglarskiego do Ministra Sportu z dnia 12.01.2007r. iz cyt: ... "Stowarzyszenie Żeglarskie „Samoster" nie prowadzi działalności właściwej dla klubu czy stowarzyszenia żeglarskiego w tym działalności szkoleniowej w żeglarstwie powszechnym czy sportowym. Stowarzyszenie zrzesza pewną liczbę niechętnych Związkowi żeglarzy, niechętnych którzy postawili sobie za cel walkę z PZŻ - dla zasady."

Reasumując - wniosek o oddalenie skargi jest zasadny z powodu:

  1. braku czynnej legitymacji procesowej Skarżącego do bycia stroną w niniejszym po­stępowaniu,
  2. braku przesłanek uzasadniających zarzut bezczynności w działaniu organu administracyjnego
  3. merytorycznej niezasadności zarzutów sformułowanych w stosunku do uchwał PZŻ.

Załączniki:

Opłata Skarbowa od pełnomocnictwa

Wyciąg z KRS

Wydawanie pieniędzy związkowych, na które składają się m. in. opłaty za egzaminy, patenty a wcześniej przeglądy i rejestracje już sygnalizowaliśmy. Odnośnie postawionych przez pełnomocnika PZŻ argumentów tez aż nie chce się dyskutować. Choćby dlatego, że w żadnym momencie postępowania nie zgłaszaliśmy żadnych zastrzeżeń co do obecności bądź nie, na Omedze całej komisji egzaminacyjnej lub podobnych szczegółów - w ogóle nie pisaliśmy nic o takich procedurach!

Główną tezą zarzutów pod adresem PZŻ było nieuprawnione delegowanie na okręgi prawa powoływania komisji egzaminacyjnych i egzaminowania - ustawa nie pozwala na to.

Jednak podstawowy zarzut pełnomocnika - brak interesu prawnego naszego stowarzyszenia w rozumieniu art. 28 KPA wystarczył, aby skargę oddalić... Ale to nic - nie myli sie tylko ten, kto nic nie robi - do ewentualnego następnego starcia przygotujemy się lepiej. Niniejszym już z góry zwracamy się do naszych sympatyków i czytelników - jeśli macie doświadczenie w sprawach sądowo - administracyjnych i możecie/chcecie nas wesprzeć - zgłoście się do nas (samoster@olek.waw.pl).

Oddalenie skargi ma jeszcze jedną dobrą stronę - nowemu ministrowi będziemy mogli przedstawić się bez wynikającej z zaszłości rezerwy.

PS Zwróćcie uwagę na zaznaczone w przedostatnim akapicie słowo... nawet niejako podświadomie wychodzi szydło z worka...

[ 28-11-2007, dodał: AIKI ]


Było

Poleć stronę innym

Ranking stron żeglarskich

Reklama

Druk 3D Warszawa - sklep.12a.pl


Hosting: www.olek.waw.pl | Mapa serwisu | Admin