Stowarzyszenie Żeglarskie Samoster

Quo vadimus nautae? Quocumque ventis et undis agimur...

Archiwum spotkań 2009/2010 - Jak wrócimy opowiemy wam... - Samoster i Tawerna "Tuż za Horyzontem" zapraszają na żeglarskie poniedziałki

Doskonała atmosfera tawerny "Tuż za horyzontem" spowodowała, że najbliższy sezon spiczowy odbędzie się w jej gościnnych progach. Na relacje z rejsów, pokazy slajdów i wszelkie morskie opowieści zapraszać będziemy zgodnie z "czwartkową tradycją" w poniedziałki.

Są to imprezy otwarte - każdego będzie nam miło powitać. Specjalnie dla nas - za namową Zbieraja - w poniedziałki piwo w Tawernie tylko po 5 złotych.

U nas wysłuchasz relacji z rejsów po nieznanych akwenach, usłyszysz o nowych doświadczeniach naszych kolegów, zdobytych w minionym sezonie. I zwyczajnie pogadasz o żeglowaniu.




Na poludniu - Cabo Verde

29 marca, g. 19:30

Antica

Mariusz Główka własnie wrócił z dwutygodniowego rejsu po Wyspach Zielonego Przylądka. To wspaniały, dopiero odkrywany akwen do prawdziwego żeglowania. Tam mozna poczuć się jak Kolumb i znaleźć swój Nowy Świat. Warto posłuchać, bo teraz łatwiej tam pożeglować. Jest juz pierwsza firma czarterowa w Mindelo na Sao Vicente.

[ 23-03-2010, dodał: AIKI ]




Nie tylko samotnik

22 marca, g. 19:30

Barnim, Spaniel, Pogoria to tylko niektóre z jachtów na których Kapitan Rakowicz pływaŁ. Od udziału w regatach AZAB w 1975 roku po dzień dzisiejszy kapitan Rakowicz jest na stałe obecny w różnych przedsięwzięciach żeglarskich, jak choćby "Szkoła pod żaglami".
Zapraszamy wszystkich na spotkanie - prelegent z pewnością ma o czym opowiadać i tylko od Was - czyli słuchaczy i od Waszych pytań będzie zależeć przebieg spotkania.

[ 20-03-2010, dodał: AIKI ]




Na północy

15 marca, g. 1930

W potargowy i poSIZ-owy poniedzialek zapraszamy na pokaz zdjęć ze Svalbardu. Ich autor, Piotr "Zwierzak" Wiśniewski będąc miłośnikiem chłodnych raczej okolic spędził na tamtejszych wodach cały ostatni sezon wraz z jachtem "Eltanin".
Tym razem prelekcja sensu stricte nie jest przewidziana, choć autor obiecał, że na pytania związane z prezentowanymi zdjęciami odpowie.

[ 15-03-2010, dodał: AIKI ]




Najmłodsza dookoła

8 marca, g. 1930

Miniony rok zaznaczył się w polskim żeglarstwie zakończonymi rejsami dookoła świata zarówno w męskim jak i – a może nawet przede wszystkim - w damskim wykonaniu.
Obecny sezon samosterowych spotkań w TzH to obfitość spotkań z uczestnikami tych rejsów.

W kolejny poniedziałek zapraszamy na spotkanie z najmłodszą pogromczynią oceanicznych szlaków Martą Sziłajtis Obiegło.

[ 05-03-2010, dodał: AIKI ]

Relacja ze spotkania - Samotnie dookoła Świata, czyli plejady gwiazd ciąg dalszy.

Tytułem wstępu:
Poniższa relacja nie jest relacją stowarzyszenia Samoster, do którego autorka nie należy. Jest to relacja osoby obecnej na prelekcji, opis jej odbioru imprezy, czysto subiektywny tekst osoby, która ma pojęcie zarówno o żeglarstwie, jak i o... pisaniu.

Obecny sezon samosterowych spotkań w TzH to obfitość spotkań z uczestnikami zakończonych w ubiegłym roku rejsów. W warszawskiej tawernie gościliśmy już kpt. Asię Pajkowską, Nataszę Caban, a 8 marca – równo miesiąc po Nataszy – kpt. Martę Sziłajtis-Obiegło. Tak więc nastąpił plejady samotnych „gwiazd” ciąg dalszy. Tyle, że tym razem w TzH nie pojawiła się żadna „gwiazda”. Nie było tłumów jak na wystąpieniu Nataszy, a samochodem można było dość swobodnie zaparkować w bezpośredniej okolicy tawerny. Marta zaprezentowała się jako normalna dziewczyna, która po prostu opłynęła świat, bo miała na to ochotę, a dzięki Andrzejowi Armińskiemu dostała taką szansę i z niej skorzystała. Jej rejs trwał niewiele ponad rok i prowadził z Wenezueli poprzez Panamę, Galapagos, północne rejony Australii, Afrykę Południową, Brazylię, i zakończył się tam gdzie zaczynała, czyli w Wenezueli. W przeciwieństwie do swojej poprzedniczki, nie szykowała się do rejsu 8 lat, i nie twierdziła, że nie trzeba posiadać odpowiedniej wiedzy, by opłynąć świat. Bez medialnego rozgłosu, wielu sponsorów, została najmłodszą Polką, która samotnie opłynęła Ziemię.

Wystąpienie Marty było podzielone na trzy części: w pierwszej Marta zaprezentowała nam film opowiadający o jej wyprawie, profesjonalne dzieło stworzone po zakończeniu jej rejsu, ale dość dobrze oddające klimat rocznego, samotnego życia na morzach i oceanach na małej łódeczce typu Mantra. Drugą część wystąpienia stanowiły poukładane, pokazywane w kolejności chronologicznej zdjęcia z rejsu, z odpowiednim i ciekawym komentarzem prelegentki. Zdjęcia były prezentowane tak szybko, że nie można było się nudzić, ale jednocześnie dało się coś zobaczyć. Po przerwie na papierosa nastąpiła ostatnia część spotkania czyli sesja pytań i odpowiedzi, która była prowadzona w stylu wolnej dyskusji, na siedząco.

Marta, podobnie jak jej poprzedniczki, podczas rejsu również łowiła ryby. Na moje pytanie, czy umiała zabić złowioną rybę, odparła:
Marta: Tak, umiałam.
Alina: A jak?
M: Skutecznie :-)
A: A konkretnie w jaki sposób, korbą, butem, rumem?
M: Nożem :-)

Na to siedzący obok Marty Zbieraj odsunął się udając przerażenie. Z Marty wyszła profesjonalistka. Pokazała nam spokój, opanowanie, uporządkowanie (doskonale przygotowana prelekcja, poukładane zdjęcia) i brak jakichkolwiek medialnych, autopromocyjnych zachowań. I tak jak jej osobiście nie lubię :-) tak muszę przyznać: brawo Marta!

"To jest normalna baba, a nie jakaś tam blondynka" – odpowiedział kpt. Janusz Zbierajewski na moje pytanie co sądzi o Marcie. Zresztą chyba sam fakt, że Zbieraj siedział podczas prelekcji tuż koło niej, może świadczyć sam za siebie. Z drugiej strony siedziała kpt. Asia Pajkowska, która opływała Świat w tym samym czasie co Marta, tylko trochę inną trasą i bez zawijania do portów, i zwiedzania opływanego Świata. Też blondynka zresztą.

Cóż, wychodzi na to, że w żeglarskim świecie to blondynki powinny stanowić wzór kompetencji i inteligencji, a dowcipy o blondynkach powinno się przerobić na dowcipy... o brunetkach.

Alina „Malina” Raduła

[ 23-03-2010, dodał: AIKI ]




Antica - spełnione marzenia (c.d.)

1 marca, g. 1930

Antica

Właściciela ślicznego oldtimera s/y Antica, kpt. Jurka Wąsowicza gościliśmy ponad rok temu. Wówczas mogliśmy posłuchać o spełnianiu marzeń w trakcie okołoziemskiej podróży zrealizowanej na Antice w latach 1991-1997.

1 marca zapraszamy na ciąg dalszy opowieści Jerzego o kolejnych rejsach na tym pięknym, zbudowanym na bazie rybackiego kutra jachcie.

Bądź koniecznie :-)

[ 26-02-2010, dodał: Maar ]




Dookoła świata "pod włos"

22 lutego, g. 1930

Luka

Polski żeglarz z Iławy Tomek Lewandowski jest pierwszym Polakiem i szóstym żeglarzem na świecie, który płynąc samotnie dookoła świata bez zawijania do portów "pod włos", czyli ze wschodu na zachód, dokonał tej sztuki.
Jego wielcy poprzednicy to sir Chay Blyth (1971), Mike Golding (1994), Philippe Monnet (1989), Jean Luc Van Den Heede (2004) oraz Dee Caffari (2006) – jedyna kobieta w tym gronie. Wraz z psem Wackiem Tomek wyruszył na Pacyfik 6 marca 2007 r. z Ensenady w Meksyku 17-metrowym keczem "Luka", zakupionym i wyremontowanym specjalnie na ten rejs.

Za swój wyczyn Tomek otrzymał prestiżowe nagrody – tytuł Żeglarza Roku 2008, Srebrny Sekstant i I Nagrodę Honorową Telewizji Polskiej S.A. Rejs Roku 2008, Opublikował niezmiernie ciekawe relacje z wyprawy na swojej stronie internetowej i w periodykach żeglarskich, udzielił wielu wywiadów. Szansa spotkania tak doskonałego żeglarza ściągnie zapewne liczne grono chętnych do wysłuchania jego opowieści o niezwykłym wokółziemskim rejsie "pod prąd".

Serdecznie zapraszamy!

[ 17-02-2010, dodał: Maar ]




Natasza Caban w TzH

08 lutego, g. 1900

Natasza

Tym razem udało się zaprosić na spotkanie jedną z gwiazd polskiego żeglarstwa. Spotka się z nami (Wami) Natasza Caban - zdobywczyni tytułu Jachtsmen roku 2009 za rejs dookoła świata z elementami charytatywnymi.
Z uwagi na czasowe uwarunkowania Prelegentki, która na 21:00 musi dotrzeć do pociągu spotkanie rozpoczniemy nieco wcześniej - około 19:00

[ 03-02-2010, dodał: AIKI ]




Skandynawia zimą, czyli opowieści niedoszłego emigranta

01 lutego, g. 1930

Skandynawia

Na kolejnym spotkaniu Włodek Ring opowie o wycieczce zimowej do Szwecji, Danii i Norwegii, szwedzkiej szkole oraz warunkach życia i pracy emigranta w Norwegii. Jakby ktoś chciał zamieszkać i pracować w Norwegii to prelegent przywiózł z wycieczki fajne materiały na ten temat (po polsku), a także sporo ciekawych spostrzeżeń własnych.
Nie zabraknie oczywiście elementów wodniackich - Włodek nie bacząc na zimowa porę nie omieszkał odwiedzić portów spotykanych w miejscowościach na trasie wędrówki.

Serdecznie zapraszamy!

[ 30-01-2010, dodał: AIKI ]




25 stycznia 2010 tawerna będzie nieczynna

W związku z tym nie odbędzie się żadna pogadanka ani nawet "spotkanie bezpogadankowe"
Przepraszamy

[ 20-01-2010, dodał: Maar ]




Na Darze Młodzieży

18 stycznia, g. 1930

Dar Młodzieży

Nie każdemu dane jest popłynąć na największym polskim żaglowcu - Darze Młodzieży. Żeglują na nim głównie kadeci szkół morskich. Ale jednak od pewnego czasu (w tym roku po raz trzeci) wczesną wiosną organizowany jest rejs dla "zwykłych" żeglarzy.
O tym jak się żegluje na największym polskim statku żaglowym, o wrażeniach towarzyszącym chodzeniu po długich rejach i sterowaniu tak wielkim żaglowcem opowiedzą uczestnicy rejsów Alina Raduła i Andrzej Kapłan.

Serdecznie zapraszamy!

[ 07-01-2010, dodał: Maar ]




Jachtem do Wenecji

11 stycznia, g. 1930

Wenecja

Obudzić się rankiem na jachcie, wyjść do kokpitu i podziwiać panoramę Wenecji z placem św. Marka? Tak, to jest możliwe.
Jak to zrobić opowie Mariusz Główka. Będzie to relacja ze zwykłego czarterowego rejsu który rozpoczął się w Słowenii. Po drodze była Wenecja i Chioggia, później przeskok przez Adriatyk do chorwackiego Rovinj i z powrotem do Słowenii.

Serdecznie zapraszamy!

[ 27-12-2009, dodał: Maar ]




ISSA - filozofia dobrowolności

14 grudnia, g. 1930

ISSA

Naszym gościem będzie Tomasza Lipski, Yachtmaster Instructor RYA i właściciel szkoły autoryzowanej przez RYA, członek Rady Administracyjnej Międzynarodowego Stowarzyszenia Szkół Żeglarskich ISSA oraz członek Komitetu Wykonawczego ISSA.
Chyba nikt lepiej niż Tomek - będący członkiem założycielem ISSA Poland - nie potrafi opowiedzieć o filozofii szkoleń ISSA. W czasie spotkania będziemy mogli dowiedzieć się o zmianach które obecnie mają miejsce i strategii działań w przyszłości.

Tomasz opowie o współpracy z RYA, o pierwszych w Polsce egzaminach na certyfikat RYA Yachtmaster oraz o pomocy RYA w rozwój ISSA Poland.

Serdecznie zapraszamy!

[ 8-12-2009, dodał: Maar ]




Bezpieczna ślizgawka

7 grudnia, g. 1930

Bezpiecznie na lodzie

Serdecznie zapraszamy Wszystkich na prelekcję Grzegorza Ceneckiego, na temat "sezonowych zabaw na wodzie". Grzesiek opowie między innymi o Tripskate - sporcie pochodzącym ze Szwecji. Zabawa polega na pokonywaniu dużych zamarzniętych akwenów wodnych na specjalnych łyżwach. Tripskate jest w pełni bezpieczny pod warunkiem przestrzegania pewnych zasad i właśnie o tych zasadach Grzegorz nam dużo opowie - czyli bezpieczeństwo na lodzie, wpływie niskiej temperatury na organizm człowieka, jak sobie radzić gdy już dojdzie do sytuacji krytycznej czyli załamania lodu.

W trakcie prezentacji Grzegorz zaprezentuję także sprzęt do uprawiania tej formy rekreacji.

Serdecznie wszystkich zapraszamy!

[ 4-12-2009, dodał: Maar ]




Mazury z pokładu Szamana ver. 2.0

30 listopada, g. 1930

Szaman

Mariusz Główka, autor cyklu artykułów "Mazury z pokładu Szamana", publikowanych w Żaglach w 2007 i 2008 roku, znów opowie o Mazurach.

Mazury wszyscy znają, wielu z nas może godzinami o nich opowiadać. Ale w samosterowy poniedziałek usłyszymy o kilku nowych mazurskich portach i o niektórych miejscach rzadziej odwiedzanych przez żeglarzy. Mariusz przedstawi informacje i jeszcze ciepłe dane statystyczne na temat bezpieczeństwa na mazurskich jeziorach w sezonie 2009 uzyskane od mazurskich policjantów.

Na koniec mały konkurs, pokażemy Mazury z powietrza i ciekawe kto będzie w stanie rozpoznać miejsca, które wprawdzie wszyscy doskonale znamy, ale tylko z wody.
Ten wieczór będzie okazją do wspólnego opowiadania o Mazurach.

Serdecznie zapraszamy nie tylko mazurantów!

[ 22-11-2009, dodał: Maar ]




Rejsy na powitanie wiosny.

23 listopada, g. 1930

Powitanie wiosny

Nasz "samosterowy" kolega, kpt. Wojtek Zientara od trzech lat nie czeka aż wiosna przyjdzie do niego. Gdy tylko dni zaczynają robić się dłuższe, Wojtek wraz ze znajomymi z naszej poprzedniej "bazy spiczowej", tawerny "10B" bierze Zawiasa lub Pogorię i podąża w kierunku widnokręgu aby powitać tę najpiękniejsza porę roku.

W czasie spotkania będziemy mogli posłuchać o żeglowaniu w mrozie, rozkuwaniu lodu pokrywającego nagielbanki, radości czerpanej z faktu niewywrócenia się na śliskim pokładzie i innych niespotykanych podczas naszych wakacyjnych rejsów przypadkach.

Serdecznie zapraszamy!

[ 18-11-2009, dodał: Maar ]




Z pamiętnika najemnika

16 listopada, g. 1930

Zbieraj

Ktoś kiedyś powiedział, że życie jkżw Janusza ZBIERAJA Zbierajewskiego ma wiele wspólnych cech z literaturą. Prawdę powiedziawszy to dziwiłem się temu - ani ono piękne, bo cóż pięknego może być w morzu? Ani ciekawe - ocean wszak nudny jest jak flaki z olejem. Pasjonujące? Chyba też nie - trudno się przecież pasjonować czerwonym guzikiem alarmowym, ale jednak po głębszej analizie znalazłem cechę wspólną.
Życie Janusza - podobnie jak literatura - podzielone jest na epoki i gdzieś między Oświeceniem a Reumatyzmem znajduje się Stangretyzm.

Poprzedni okres jesienno-zimowo-wiosenny Zbieraj spędził jako stangret na karocy Jaśnie Pana. Powoził po Atlantyku i okolicach śliczną białą bryką zaprzężoną w dwa czystej krwi arabskie maszty i spełniał geograficzno-etnograficzne fanaberie Jego Wysokości.
Właśnie o takim "pływaniu u kogoś", o współpracy z żeglarzami przeistoczonymi w deck hand'ów, o mechanikach z dyplomem Konserwatorium i o okolicznościach przyrody będziemy mogli posłuchać w tawernie "Tuż za horyzontem".

Serdecznie zapraszamy!

[ 27-10-2009, dodał: Maar ]




Pierwsza pomoc

9 listopada, g. 1930

Tematyka premierowego spotkania będzie z pewnością interesująca dla wielu, a dla żeglarzy w szczególności.

Spotkamy się z Anną Piżl, która będzie mówiła o wszystkim co jest związane z pierwszą pomocą i to nie tylko na wodzie, ale również w sytuacjach jakie mogą się zdarzyć w życiu codziennym.
Anna Piżl jest ratownikiem medycznym i specjalistycznym, instruktorem pierwszej pomocy z międzynarodowymi uprawnieniami instruktorskimi Emergency First Response oraz European Resuscitation Council; absolwentką Akademii Medycznej w Warszawie. W ratownictwie działa od dziesięciu lat – także w wodnym; ukończyła kursy specjalistyczne ratownictwa na morzu, na lodzie i na wodach szybkopłynących. Jest właścicielem firmy szkoleniowej Adrenaltika działającej w zakresie ratownictwa. Prowadzi warsztaty tematyczne związane z medycyną ratunkową – dla himalaistów, dla młodych rodziców, dla żeglarzy. Szkoli według wytycznych komitetu ILCOR - International Liaison Committee on Resuscitation. Przy okazji warto wspomnieć, że firma Adrenaltika prowadzi całodniowe, certyfikowane kursy pierwszej pomocy dla żeglarzy, które sa regularnie realizowane w Warszawie w projekcie partnerskim firm Crusoe Consulting i Adrenaltika (wiecej www.adrenaltika.pl).

Gorąco zapraszamy!

[ 23-10-2009, dodał: Maar ]




Pod biało-czerwoną dookoła Fastnet Rock

Przepraszamy, ale obowiązki służbowe zmusiły kapitana Krupskiego do pilnego wyjazdu z kraju. W związku z tym, opowieść o żeglowaniu dookoła Fastnet Rock zostanie przeniesiona na późniejszy termin.







Zobacz też:

[ 16-11-2007, dodał: Cypis ]
[ 04-12-2009, uzupełnił: Maar ]

Komunikat specjalny

Na grupie dyskusyjnej pl rec zeglarstwo odbyła się niedawno burzliwa dyskusja dotycząca kwestii palenia podczas poniedziałkowych spotkań - prelekcji. Były przytaczane najróżniejsze argumenty od etyczno - moralnych poprzez towarzyskie aż do prawnych, jednak konsensusu ani nawet kompromisu zadowalającego wszystkie wysokie spierające się strony, jak zwykle przy tak skomplikowanych kwestiach nie osiągnięto.

Grożący poniedziałkowym spotkaniom powszechny kryzys natury towarzysko - frekwencyjnej został jednak na ostatnim spotkaniu zażegnany, a to drogą wygłoszenia przez kapitana Zbierajewskiego następującego manifestu:

Ogłaszam koniec demokracji. Wprowadzam dyktaturę (miejcie nadzieję, że oświeconą):

Regulamin poniedziałkowych czwartków w TzH:

  1. W czasie prelekcji nie palimy na sali wykładowej.
  2. W trosce o palących - zezwala się na wyjście na fajkę w czasie prelekcji.
  3. W trosce o niepalących i gardło prelegenta - po 50 minutach prelekcji zarządza się 10-minutową Zigarettenpause.
  4. Za nieprzestrzeganie niniejszego Regulaminu - w RYA!
  5. Koniec Regulaminu!

Komentarz JE Dyktatora: Powyższy Regulamin został uzgodniony z Osobami Numer Jeden i Dwa (patrz święte prawo własności) czyli Małgośką i Maćkiem i wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.

[ 29-01-2008, dodał: AIKI ]

Jak dojechać

Tuż za Horyzontem - mapka dojazdu

  • tramwaj: 2, 8, 9, 22, 24, 25, 46;
  • autobus: E-5, 111, 117, 158, 507, 517, 521, 101, 118, 155, 166, 185;
  • samochód: Tawerna ma parking - z Wisłostrady wjazd w bramę (jadąc w kierunku północnym).


Archiwum spotkań 2012/2013

Podróż do wschodnich rubieży Bałtyku

26 marca, g. 1930

Sankt Petersburg jest najdalej wysuniętym na wschód portem Morza Bałtyckiego. Jest to też oczywiście kolebka Wielkiej Rosji, była stolica Imperium i ośrodek kulturalny o wspaniałym dziedzictwie.

O przygotowaniach do rejsu do Sankt Petersburga i o samym rejsie jachtem "Merkury" (słynne J-80), opowiedzą Kasia "rhumb" Szarecka i Adam "Entrant" Papliński. Rejs trwał dwa tygodnie i odbył się w czerwcu 2010.

Jeżeli więc chcecie usłyszeć o słynnych Białych Nocach lub o tym jak czuje się załoga stojąc w kompletnej flaucie z zepsutym silnikiem na środku skrzyżowania toru wodnego pod Helsinkami, zapraszamy do Tawerny Korsarz. Dowiecie się też gdzie można naprawić silnik "Andoria" w Tallinie lub w którym momencie najlepiej sprawdza się forluk na "Merkurym"...

Patrycja Długoń - Jachtostop

02 kwietnia, g. 1930

Jachtostop to najbardziej ekonomiczna forma podróżowania po świecie. Co jest ważne w przygotowaniach do takiego rejsu, na co uważać, czego się spodziewać w podróży, jak znaleźć jacht i w jaki sposób się do tego zabrać powie Patrycja Długoń - dziennikarka, prezenterka radiowa, tropicielka talentów i promotorka kultury niezależnej, płetwonurek i żeglarka - przez pięć lat przebywała w rejsie dookoła świata, w który wyruszyła jachtostopem (www.aroundtheworld.pl).

Patrycja opowie także o Roku Władysława Wagnera; pierwszego Polaka który opłynął świat pod żaglami, a o którym pamięć została niesprawiedliwie zatarta. Na rok 2012 przypadają trzy okrągłe rocznice: 100 lat od Jego narodzin, 80 lat od wyruszenia w rejs i 20 lat od śmierci (www.wladyslawwagner2012.pl).

Archiwum spotkań 2011/2012

Przerwa techniczna

W poniedziałek 12 marca spotkania nie będzie. To znaczy, zasadniczo będzie, ale na pokładzie s/y Zawisza Czarny - I Rejs Tawerny Korsarz. Musimy trochę popływać, żeby było o czym opowiadać. Tawerna mimo to czynna, jak by co.

Izabela Szepietowska, kpt. Krzysztof M. Różański

s/y Eltanin

19 marca, g. 1930

Zapraszamy na spotkanie z latem spędzonym wśród lodowców. Spotkanie z przestrzenią, pięknem krajobrazu w roli głównej, z błękitem "w tysiącu odcieni", ciszą...

Będzie to opowieść o rejsie jachtem daleko za koło podbiegunowe. O przebytych 2 tysiącach mil morskich w trzy osoby, bajkowych Lofotach, o tym jak kilka dni sztormu na Morzu Barentsa rekompensowane jest widokiem białego, skalistego brzegu i delfinów baraszkujących wokół jachtu. O tym, jak słońce nie zachodzi przez całą dobę, a pogoda potrafi być kapryśna i zasnuć widok mgłą. O majestatycznych lodowcach. O krystalicznie czystym powietrzu, doświadczaniu przyrody nieprzekształconej przez ludzi i kontrastującym z nią widoku Barentsburga – radzieckiej osady górniczej. O podglądaniu morsów, fortelach pozwalających uniknąć ataku rybitwy. O fenomenie Arktyki, który każe ludziom tutaj powracać. Zapraszamy na opowieść o miejscu, gdzie świat się zaczyna, a nie kończy.

Iza: Jej deklaracje, że popłynie jachtem na Spitsbergen znosili cierpliwie przez kilka lat nawet jej zdecydowanie ciepłolubni przyjaciele. Zaczęło się – jak to zwykle bywa przy dalekich podróżach – od marzeń. A dokładniej od wystawy zdjęć ze Spitsbergenu jej serdecznej koleżanki. Wtedy postanowiła, że kiedyś sama będzie robiła zdjęcia lodowcom. Na realizację marzenia musiała poczekać kilka długich lat. Nie chciała być turystą. Dlatego "zaciągnęła się" jako członek załogi na jacht. Jachtem dowodził Krzysztof.

Krzysztof: Płynął jak do siebie, do domu - od kilkunastu lat spędza lato na Spitsbergenie, jest bowiem synem legendarnego w tym rejonie świata kapitana. Każde odwiedzone miejsce, to ludzie i zdarzenia, o których potrafi z pasją opowiadać. Choć zna "instrukcję obsługi Spitsbergenu" z wielką pokorą podchodzi do rządzących tam praw natury. Co czuje, gdy w najtrudniejszych warunkach oczy załogi zwrócone są na Niego? Tego nie powie. Po prostu działa.

Mini Transat

05 marca, g. 1900
Uwaga! Godzina dziewiętnasta-zero-zero słownie, pół godziny wcześniej, niż zwykle

Radosław Kowalczyk, szczecinianin z YKP Świnoujście, opowie o ukończonym starcie w regatach Mini Transat. Radek jest zaledwie trzecim - po Kazimierzu 'Kubie' Jaworskim (1977) i Jarosławie Kaczorowskim (2007) - polskim żeglarzem, któremu udał się taki wyczyn!

Ceną przygotowania do tych prestiżowych regat było sześć lat wyrzeczeń. Przygotowanie i ostateczne wykończenie jachtu zbudowanego własnym sumptem przez niedoszłego konkurenta, Piotra Czarnieckiego. Potem zbieranie punków kwalifikacyjnych do wyścigu na trasie z francuskiego La Rochelle do brazylijskiego San Salvator. Po drodze wiele przygód, kolizji i awarii, konieczność naprawy nawet kila, jednak Radek zawsze wracał na trasę regat.

Radek zajął 26. miejsce, ostatnie w swojej klasie, lecz tylko jego organizatorzy nazwali "niezniszczalnym".

Regaty, regaty, regaty...

27 luego, g. 1930

Dlaczego coś nas ciągnie, by wystartować w regatach? Jak zacząć regatowe starty? Jak to się robi w Wielkiej Brytanii a jak w Polsce?

Na wszystkie te pytania usłyszycie odpowiedź w gościnnej Tawernie Korsarz. O swoich regatowych początkach w regatach na cieśninie Solent opowie Piotr Gryko, natomiast o debiucie w Pucharze Polski Jachtów Kabinowych opowie mistrzowska załoga klasy T3 - Piotr "Pseudokibic" Lewandowski i Wiktor Plitkin. Zapraszamy!

Żeglowanie w Algierii

20 lutego, g. 1930

14 Mm przed Algierem wywołałem port controll na 16. W odpowiedzi usłyszałem: "Call sign, what call sign?" Następnie - "permit number, permit number?" Domyślając się, że rozmówca szuka mnie na liście oczekiwanych statków powiedziałem, że płynę jachtem żaglowym, załoga 7 osób, jesteśmy żeglarzami i płyniemy z wizytą jako turyści. W odpowiedzi długa cisza zakończona pytaniem: Zepsuł wam się silnik? (zrobiłem małe dochodzenie w sprawie tego pytania i okazało się, że rok temu wpłynął tam jacht z awarią silnika).

To fragment relacji Marka Tereszewskiego z jego rejsu do Algierii, kraju bardzo rzadko odwiedzanego przez żeglarzy. Jeśli interesuje Was co było dalej, to zapraszamy do gościnnej Tawerny Korsarz!

Rzeszowiakiem na Spitsbergen

13 lutego, g. 1930

Jak odrażająca i straszna jest
Biel Arktyki, tego nie wie nikt
Za sobą mamy już setki mil

Posłuchaj opowieści nie tylko o bieli Arktyki. O białej nocy. O lodowcach. O wielorybach. Czy przydała się strzelba na niedźwiedzie? Jak czytać prognozy lodowe? Czy organizatorzy osiągnęli swój cel: równoleżnik 80? Czy w Arktyce można przeżyć kilka dni bez gorących posiłków?

Będzie wiele anegdot, bardzo dziwnych przygód oraz innych morskich opowieści dziwnej treści. Ale przecież Olek Kwaśniewski i Andrzej 'Kuracent' Kurowski nie zdradzą wszystkich tajemnic przed spotkaniem...

Polonus - śladami Śmiałego

jacht Polonus

06 lutego, g. 1930

Marek 'Maar' Grzywa i Mariusz Główka opowiedzą o trwającej wciąż wyprawie jachtu Polonus Śladami Śmiałego a nawet jeszcze dalej. Jacht w tej chwili już minął Horn, był też na Antarktydzie. Rejs dookoła Ameryki Południowej zorganizowali Marek Grzywa i Piotr Mikołajewski, a bierze w niej udział kilkunastu kapitanów i kilkudziesięciu żeglarzy. Marek opowie o pierwszym etapie i o tym gdzie teraz jacht przebywa. Mariusz -- o atlantyckim przelocie wzdłuż brzegów Brazylii i skoku w bok na wyspę Fernando de Noronha. A jak wystarczy czasu, to Zbigniew "Zgrzyb" Przybyszewski wtrąci swoje trzy grosze o przejściu Polonusem przez Biskaje.

Palmy i inne atrakcje Karaibów

30 stycznia, g.1930

Z powodu kontuzji kolegi Wojtek Zientara został "zmuszony" do zimowego wyjazdu na Karaiby. Dwa tygodnie na jachcie Dufour 455 o wzbudzającej wszędzie uśmiech nazwie "Seayoulater" (nie ma literówki!). Wycieczka z Martyniki na St. Lucię i Grenadyny oraz z powrotem odbyła się pod hasłem: "Zmarnowany urlop - codziennie lało". Lało rzeczywiście codziennie, a czasem nawet dwa razy dziennie - od pięciu do dwudziestu minut. A opowieść będzie o tym, jak nieprawdziwa jest pierwsza część powyższego hasła.

[ 27-01-2012, dodał: AIKI ]
[ 01-02-2012, 02-02-2012, 03-02-2012, 04-02-2012, 09-02-2012, 06-03-2012, 08-03-2012 21-03-2012 edytował: Cypis ]

Poleć stronę innym

Ranking stron żeglarskich