Stowarzyszenie Żeglarskie Samoster

Quo vadimus nautae? Quocumque ventis et undis agimur...

Egzaminy i patenty - cd. - uwagi do projektu rozporządzenia MS z 14 kwietnia 2006

Wszyscy zapewne pamiętają kolejne wersje projektów rozporządzenia w sprawie uprawiania żeglarstwa, zarówno te tworzone oddzielnie przez poszczególne komisje PZŻ, jak i wspólną wersję Komisji Morskiej i Szkolenia stworzoną przez powołaną przez Zarząd speckomisję. Projekty te, dostarczane następnie do Ministerstwa Sportu kanałami pozaformalnymi były często ogłaszane jako projekty MS.

Ewidentne błędy w proponowanych przez Związek rozwiązaniach skłoniły Ministerstwo do przygotowania autorskiego projektu, który został opublikowany na stronie Biuletynu Informacji Publicznej MS w dniu 14 kwietnia br.

Jak już wielokrotnie podkreślali różni uczestnicy dyskusji o patentach, na podstawie znowelizowanej ustawy o kulturze fizycznej nie jest możliwe przygotowanie rozporządzenia bez wad prawnych - wadliwie bowiem jest skonstruowana delegacja ustawowa. Tym niemniej wobec właściwie już rozpoczętego sezonu żeglarskiego i szkoleniowego pozostawienie sprawy bez rozporządzenia do czasu poprawienia ustawy poprzez kolejną nowelizację powoduje naciski ze strony lobby szkoleniowo-związkowego. Powody są jasne - szkoły żeglarskie żyją z opłat za szkolenie a Związek żyje (pasożytuje?) z opłat za egzaminy i za wydawanie patentów i nie tylko (znamy opłaty za licencje szkoleniowe dla szkół itp).

Opublikowany 14 kwietnia projekt i jego kolejna wersja z kosmetycznymi poprawkami, która pojawiła się w BIP z datą 25 kwietnia jest chyba najlepszą z dotychczasowych propozycji, co jednak nie znaczy, ze nie ma żadnych braków. Projekt ten został poddany krytycznej analizie w gronie stowarzyszeń PFŻ, w której wyniku do Ministerstwa Sportu zostały skierowane uwagi oraz propozycje poprawionych zapisów w postaci nowej wersji rozporządzenia.

Członkowie Samosteru też brali udział w tych działaniach - wysłaliśmy do MS swoje uwagi, wraz z projektem rozporządzenia opracownym w ramach PFŻ.

Samoster do Ministerstwa Sportu

Warszawa, 24.04.2006

Ministerstwo Sportu
00-921 Warszawa
ul. Krucza 24/26

W nawiązaniu do opublikowanego w dniu 14.04.2006 w Biuletynie Informacji Publicznej projektu rozporządzenia ministra Sportu w sprawie uprawiania żeglarstwa, a także w związku z tym, że w dniu 20.03.2006 Stowarzyszenie Żeglarskie „Samoster” zgłosiło swoje zainteresowanie pracami nad projektem zgodnie z regulacjami Ustawy o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa (Dz.U. Nr 169, poz. 1414), niniejszym przedstawiam następujące uwagi do projektu powyższego rozporządzenia:

  1. Z przyczyn wynikających z merytorycznych niedostatków znowelizowanej Ustawy o kulturze fizycznej, konkretnie art. 53 a tej ustawy nie jest naszym zdaniem możliwe opracowanie rozporządzenia w pełni zgodnego z delegacją ustawową i odpowiadającego zasadom poprawnej legislacji. Jednakże mając na uwadze interesy osób żeglujących, a także nałożony ustawą obowiązek wydania aktu wykonawczego uważamy, że do czasu nowelizacji wskazanego wyżej artykułu Ustawy o KF, tj. na okres przejściowy można opracować rozporządzenie wykonawcze uwzględniające zarówno obecne realia, jak i stan pożądany w przyszłości.
  2. Uwagi do §2 projektu:

    • Rozporządzenie ma uregulować kwalifikacje niezbędne do uprawiania żeglarstwa, które dotychczas jednoznacznie rozumiano jako uprawnienia do prowadzenia jachtów. Ze stenogramów prac organów Sejmu ubiegłej kadencji wynika, że intencją ustawodawcy, było aby właśnie ta dziedzina tj. żeglarstwo podlegała regulacji, dlatego też w §2 niezbędne jest doprecyzowanie co należy rozumieć przez owe kwalifikacje;
    • Proponujemy użycie własnej (na potrzeby rozporządzenia) definicji jachtu i definicji prowadzącego jacht, z uwagi na fakt innego nazwania osoby kierującej statkiem w rozumieniu przepisów o żegludze śródlądowej a innego w rozumieniu kodeksu morskiego;
    • Obowiązek legitymowania się dokumentem – patentem uprawniającym do wykonywania pewnych czynności (wykonywania pewnego zajęcia) czyni z niego dokument rangi państwowej. Powyższe implikuje konieczność prowadzenia postępowania związanego z jego wydawaniem lub też odmową wydania według przepisów regulujących postępowania administracyjne. Dodatkowym argumentem przemawiającym za takim rozwiązaniem jest fakt, że ponad 95% osób zdobywających patenty nie ma żadnej możliwości ochrony swoich praw i rozstrzygania sporów poza normalnym postępowaniem cywilnym, ponieważ osoby te nie są członkami klubów, dla których polski Związek sportowy jest jednostką nadrzędną, a jednocześnie zajmuje się wydawaniem patentów. Należy dodać, że PZŻ i PZMiNW już dziś zobligowane są do stosowania postępowania administracyjnego przy rejestracji jachtów morskich, więc przyjęcie takiego rozwiązania nie będzie dla nich czymś nowym;
    • Paragraf 2 reguluje również sprawy „opinii z rejsu”. Proponuje się nazwaniem tego dokumentu „zaświadczeniem” lub „poświadczeniem” z uwagi na fakt, że nie przewidziano wpływu opinii na jej uznanie. Należy przy tym zauważyć, że w dalszych paragrafach stosowany jest termin „rejs pełnomorski” bez jego zdefiniowania. Proponuje się zatem przyjąć za podstawę termin „rejs morski” dla którego wystarczająca będzie definicja językowa. Ponadto, ponieważ dotychczas zwyczajowo uznawano część stażu z rejsów po morskich wodach wewnętrznych, proponuje się zachowanie tej zasady;
    • Obecnie brak jest kryteriów medycznych na podstawie których można stwierdzić, że dana osoba może bądź nie może uprawiać żeglarstwa rekreacyjnego (dla zawodników wyczynowych jest to łatwiejsze). Proponuje się w związku z tym aby zaświadczenie lekarskie zastąpić oświadczeniem kandydata. Dodatkowym argumentem przeciwko obowiązkowi zaświadczeń niech będzie to, że żeglarstwo rekreacyjne uprawia wiele osób niepełnosprawnych, a także jest to doskonały sposób na życie dla emerytów.
  3. Uwagi do §3 i §4 projektu

    • Dzisiejsze żeglarstwo jest w coraz większym stopniu żeglarstwem rodzinnym. Stosowne przepisy pozwalają osobom nie posiadającym właściwych patentów na osobiste kierowanie jachtami, a tym samym na zdobywanie umiejętności praktycznych w ramach pływania z członkami rodziny lub znajomymi takie patenty posiadającymi. Nie ma zatem podstaw do tego, aby egzamin poprzedzony był obowiązkowym kursem szkoleniowym, bowiem potrzebną wiedzę i umiejętności można zdobyć bez takiego płatnego kursu. Egzamin ma sprawdzić posiadanie wystarczających umiejętności i jest właściwą formą weryfikacji. Proponuje się zatem wykreślenie z wymagań kwalifikacyjnych obowiązku odbycia kursu szkoleniowego.
    • W części dotyczących stażu na stopnie otrzymywane bez egzaminu (jachtowy sternik morski, kapitan jachtowy i analogiczne motorowodne) proponuje się dopisać wymóg odbycia przez kandydata obowiązkowo rejsu jako prowadzący jacht.
    • Proponuje się przeredagowanie wymagań określonych w §3 ust. 4 i odpowiednio §4 ust. 4 tak aby na podstawie równoważnych patentów niższych można było uzyskać patent wyższy (skoro patent morskiego sternika motorowodnego jest równoważny z patentem jachtowego sternika morskiego, to powinna być możliwość uzyskania patentu kapitana jachtowego na podstawie posiadanego patentu morskiego sternika motorowodnego i analogicznie dla kapitana motorowodnego).
    • Proponuje się aby moc silnika była określana zamiast w „KM” w obowiązujących jednostkach „kW”, co implikuje zmianę zaproponowanych wielkości cyfrowych.
  4. Uwagi do §5 projektu

    • Dotyczą wyłącznie wykreślenia obowiązku odbycia szkolenia przed egzaminem.
  5. Uwagi do §6 projektu

    • Wadliwie sformułowana delegacja zawartej w art. 53 a ustawy o kulturze fizycznej, sama nie definiuje uprawnień wynikających z patentów żeglarskich ani też nie pozwala takowe uprawnienia zawrzeć w treści rozporządzenia. Jednak załącznik do rozporządzenia jest integralną częścią aktu prawnego i zdefiniowanie uprawnień w załączniku – w tym wypadku poprzez określenie wzoru patentu, już jest złamaniem tego warunku. Dlatego też proponuje się zawrzeć te uprawnienia wprost w §6, uwzględniając konieczność nowelizacji ustawy.
    • Proponuje się także zmianę uprawnień dla dwóch stopni:
      1. żeglarza jachtowego i sternika motorowodnego – o zmianę żeglugi ze strefy 2 Mm na żeglugę po morzu terytorialnym i morskich wodach wewnętrznych. W ten sposób otworzą się w całości w porze dziennej wody Zalewu Wiślanego, Zalewu Szczecińskiego i Zatoki Gdańskiej dla małych jachtów.
      2. sternika jachtowego i starszego sternika motorowodnego – o dopisanie do uprawnień żeglugi po morzach zamkniętych także prawo do żeglugi po morzach otwartych (dotychczasowe uprawnienia takiego ograniczenia nie zawierały – granicą było 20 Mm od brzegu niezależnie od rodzaju morza) z zachowaniem pewnej granicy (50 Mm od portu schronienia). Ograniczenie uprawnień wyłącznie do mórz zamkniętych byłoby traktowane jako ograniczenie praw nabytych związanych z żeglugą przybrzeżną w dotychczasowej strefie tzw. P20.
    • Projekt MS przewiduje wprowadzenie postulowanej porównywalności równorzędnych patentów motorowodnych i żeglarskich co do wielkości jachtu przy zastosowaniu czterostopniowego podziału uprawnień. Jednak dotychczasowe stopnie starszego sternika motorowodnego i morskiego sternika motorowodnego uprawniały do prowadzenia jachtów o długości do 24m, co nie jest uwzględnione w projekcie MS. Można zatem oczekiwać protestów a także roszczeń żeglarzy (zwłaszcza właścicieli jachtów motorowych o długości ponad 12m), którzy niejako z dnia na dzień zostaną pozbawieni uprawnień do ich kierowania. Rozwiązaniem tego problemu jest albo system trzystopniowy (żeglarz bez zmian, pierwszy stopień morski obejmowałby jachty do 24m, kapitan jachtowy – wszelkiego rodzaju jachty) lub też podniesienie limitów z 12m na 16 m i odpowiednio z 18m na 24m. Tym samym osoby posiadające stopień starszego sternika motorowodnego, jeśli korzystały ze swych uprawnień, to z całą pewnością posiadają staż do uzyskania stopnia uprawniającego do prowadzenia jachtów w dotychczasowej wielkości.
  6. Uwagi do §7 projektu

    • Uwzględniając fakt, że patenty są odpowiedniej rangi dokumentem państwowym, wszelkie niezbędne informacje związane z ich otrzymaniem powinny być we właściwy sposób dostępne i wprowadzane w życie. Wymóg ten dotyczy także wytycznych egzaminacyjnych, które dotychczas były według własnego uznania formułowane przez wydające patenty polskie związki sportowe. Uwzględniając powyższe należy uznać, że wytyczne dotyczące przeprowadzenia egzaminu powinny stanowić załącznik do rozporządzenia. Dodatkowo, aby wyeliminować uznaniowość i praktyki „przerostu formy nad treścią” proponuje się wprowadzenie formę egzaminu teoretycznego jako testu jednokrotnego wyboru.
  7. Uwagi do §8 projektu

    • Na podstawie dotychczasowych przepisów pozwalały było możliwe otrzymanie bez egzaminu odpowiedniego patentu żeglarskiego przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia zawodowe do kierowania statkami. Proponuje się zatem zmienić numerację od §8 zwiększając o jeden i wstawić §8 przywracający te prawa.
    • W treści projektu brak regulacji związanych z uznawaniem odpowiednich uprawnień nabytych w innych krajach wspólnot europejskich. Co prawda żeglarstwo nie jest kazuistycznie ujmowane w traktacie, jednakże w tym wypadku zastosowanie powinna mieć norma ogólna zawarta w art. 10 TWE (normą szczególną jest art. 47 TWE upoważniający do wydania dyrektywy dotyczących wzajemnego uznawania dyplomów, świadectw i innych dowodów posiadanych kwalifikacji) nakazująca honorowania norm i kwalifikacji wydawanych w tym samym celu w różnych państwach członkowskich. Z zapisu tego wynika, że niedozwolone jest stwarzanie przeszkód w swobodzie przepływu (w tym wypadku) usług. Proponuje się zatem wprowadzenie stosownych zapisów uznających odpowiednie uprawnienia jak i też umożliwiających uzyskanie odpowiednich patentów na podstawie dokumentów kompetencyjnych uzyskanych w krajach członkach wspólnot europejskich, a także stosownych dokumentów ICC. Należy pamiętać, że chociaż Polska przystąpiła do rezolucji nr 14 i 40 EKG ONZ jednakże nie poczyniono dalszych kroków dla jej wdrożenia w krajowym systemie prawnym. Możliwość odpowiedniego uznawania rzeczonych kwalifikacji ma także wymiar praktyczny – żeglarstwo transgraniczne ulega ciągłemu rozwojowi, ponadto coraz więcej obywateli RP pracuje w innych krajach i tam zdobywa m.in. także odpowiednie dokumenty i kwalifikacji żeglarskie. Trudno oczekiwać, aby dla uzyskania patentu polskiego osoby te przechodziły ponownie proces weryfikacji swoich kwalifikacji żeglarskich od podstaw.
  8. Uwagi do §9 projektu (§10 po uwzględnieniu powyższych uwag)

    • Aby uniknąć powtarzania zapisów występujących w innych aktach prawnych (CEVNI, COLREG proponuje się przeredagowanie kilku punktów, również dlatego, aby uniknąć pojęć nieostrych i pozostawiających dużą swobodę interpretacji (np. „złe warunki pogodowe”, albo „pora nocna”).
    • Obowiązek posiadania środków bezpieczeństwa wynika z właściwych przepisów prawnych zatem nie jest celowe odsyłanie do dokumentów rejestracyjnych.
  9. Uwagi do §10 projektu (§11 po uwzględnieniu wcześniejszych uwag)

    • Zamiast enumeratywnego wymieniania stopni, które musi posiadać osoba prowadząca nadzór proponuje się przeredagowanie ust. 2 definiującego żeglugę pod nadzorem tak, aby nadzór mogła prowadzić osoba posiadająca uprawnienia do kierowania jachtem pozostającym pod nadzorem.
  10. Uwagi do §13 projektu (§14 po uwzględnieniu wcześniejszych uwag)

    • Zachowanie „ważności dotychczasowych patentów” należy naszym zdaniem zastosować w odniesieniu do uprawnień wynikających z niniejszego rozporządzenia. Wzrost uprawnień nie odbywa się po uiszczeniu opłaty 50 zł, ale na mocy zmian w prawie.
    • Proponuje się także dodać zapis wprost uznający prawo do prowadzenia po akwenach należących do RP jachtów na podstawie dokumentów kwalifikacyjnych uprawniających do uzyskania patentu bez egzaminu, co jest konsekwencją wprowadzenia uznawania określonych kwalifikacji zawodowych,

Jednocześnie uprzejmie informuję, ze nasze Stowarzyszenie brało bezpośredni udział w przygotowaniu poprawionej wersji projektu rozporządzenia MS, którą przesłało do Ministerstwa Towarzystwo Żeglarskie „Bryfok”. W związku z powyższym uprzejmie proszę o potraktowanie naszego pisma jako pełnego poparcia Stowarzyszenia Żeglarskiego „Samoster” dla propozycji zgłoszonej przez wymienione Towarzystwo, którą załączam.

z żeglarskim pozdrowieniem
Andrzej Kapłan

Zobacz też:

[ 28-04-2005, dodał: AIKI ]


Archiwum spotkań 2012/2013

Podróż do wschodnich rubieży Bałtyku

26 marca, g. 1930

Sankt Petersburg jest najdalej wysuniętym na wschód portem Morza Bałtyckiego. Jest to też oczywiście kolebka Wielkiej Rosji, była stolica Imperium i ośrodek kulturalny o wspaniałym dziedzictwie.

O przygotowaniach do rejsu do Sankt Petersburga i o samym rejsie jachtem "Merkury" (słynne J-80), opowiedzą Kasia "rhumb" Szarecka i Adam "Entrant" Papliński. Rejs trwał dwa tygodnie i odbył się w czerwcu 2010.

Jeżeli więc chcecie usłyszeć o słynnych Białych Nocach lub o tym jak czuje się załoga stojąc w kompletnej flaucie z zepsutym silnikiem na środku skrzyżowania toru wodnego pod Helsinkami, zapraszamy do Tawerny Korsarz. Dowiecie się też gdzie można naprawić silnik "Andoria" w Tallinie lub w którym momencie najlepiej sprawdza się forluk na "Merkurym"...

Patrycja Długoń - Jachtostop

02 kwietnia, g. 1930

Jachtostop to najbardziej ekonomiczna forma podróżowania po świecie. Co jest ważne w przygotowaniach do takiego rejsu, na co uważać, czego się spodziewać w podróży, jak znaleźć jacht i w jaki sposób się do tego zabrać powie Patrycja Długoń - dziennikarka, prezenterka radiowa, tropicielka talentów i promotorka kultury niezależnej, płetwonurek i żeglarka - przez pięć lat przebywała w rejsie dookoła świata, w który wyruszyła jachtostopem (www.aroundtheworld.pl).

Patrycja opowie także o Roku Władysława Wagnera; pierwszego Polaka który opłynął świat pod żaglami, a o którym pamięć została niesprawiedliwie zatarta. Na rok 2012 przypadają trzy okrągłe rocznice: 100 lat od Jego narodzin, 80 lat od wyruszenia w rejs i 20 lat od śmierci (www.wladyslawwagner2012.pl).

Archiwum spotkań 2011/2012

Przerwa techniczna

W poniedziałek 12 marca spotkania nie będzie. To znaczy, zasadniczo będzie, ale na pokładzie s/y Zawisza Czarny - I Rejs Tawerny Korsarz. Musimy trochę popływać, żeby było o czym opowiadać. Tawerna mimo to czynna, jak by co.

Izabela Szepietowska, kpt. Krzysztof M. Różański

s/y Eltanin

19 marca, g. 1930

Zapraszamy na spotkanie z latem spędzonym wśród lodowców. Spotkanie z przestrzenią, pięknem krajobrazu w roli głównej, z błękitem "w tysiącu odcieni", ciszą...

Będzie to opowieść o rejsie jachtem daleko za koło podbiegunowe. O przebytych 2 tysiącach mil morskich w trzy osoby, bajkowych Lofotach, o tym jak kilka dni sztormu na Morzu Barentsa rekompensowane jest widokiem białego, skalistego brzegu i delfinów baraszkujących wokół jachtu. O tym, jak słońce nie zachodzi przez całą dobę, a pogoda potrafi być kapryśna i zasnuć widok mgłą. O majestatycznych lodowcach. O krystalicznie czystym powietrzu, doświadczaniu przyrody nieprzekształconej przez ludzi i kontrastującym z nią widoku Barentsburga – radzieckiej osady górniczej. O podglądaniu morsów, fortelach pozwalających uniknąć ataku rybitwy. O fenomenie Arktyki, który każe ludziom tutaj powracać. Zapraszamy na opowieść o miejscu, gdzie świat się zaczyna, a nie kończy.

Iza: Jej deklaracje, że popłynie jachtem na Spitsbergen znosili cierpliwie przez kilka lat nawet jej zdecydowanie ciepłolubni przyjaciele. Zaczęło się – jak to zwykle bywa przy dalekich podróżach – od marzeń. A dokładniej od wystawy zdjęć ze Spitsbergenu jej serdecznej koleżanki. Wtedy postanowiła, że kiedyś sama będzie robiła zdjęcia lodowcom. Na realizację marzenia musiała poczekać kilka długich lat. Nie chciała być turystą. Dlatego "zaciągnęła się" jako członek załogi na jacht. Jachtem dowodził Krzysztof.

Krzysztof: Płynął jak do siebie, do domu - od kilkunastu lat spędza lato na Spitsbergenie, jest bowiem synem legendarnego w tym rejonie świata kapitana. Każde odwiedzone miejsce, to ludzie i zdarzenia, o których potrafi z pasją opowiadać. Choć zna "instrukcję obsługi Spitsbergenu" z wielką pokorą podchodzi do rządzących tam praw natury. Co czuje, gdy w najtrudniejszych warunkach oczy załogi zwrócone są na Niego? Tego nie powie. Po prostu działa.

Mini Transat

05 marca, g. 1900
Uwaga! Godzina dziewiętnasta-zero-zero słownie, pół godziny wcześniej, niż zwykle

Radosław Kowalczyk, szczecinianin z YKP Świnoujście, opowie o ukończonym starcie w regatach Mini Transat. Radek jest zaledwie trzecim - po Kazimierzu 'Kubie' Jaworskim (1977) i Jarosławie Kaczorowskim (2007) - polskim żeglarzem, któremu udał się taki wyczyn!

Ceną przygotowania do tych prestiżowych regat było sześć lat wyrzeczeń. Przygotowanie i ostateczne wykończenie jachtu zbudowanego własnym sumptem przez niedoszłego konkurenta, Piotra Czarnieckiego. Potem zbieranie punków kwalifikacyjnych do wyścigu na trasie z francuskiego La Rochelle do brazylijskiego San Salvator. Po drodze wiele przygód, kolizji i awarii, konieczność naprawy nawet kila, jednak Radek zawsze wracał na trasę regat.

Radek zajął 26. miejsce, ostatnie w swojej klasie, lecz tylko jego organizatorzy nazwali "niezniszczalnym".

Regaty, regaty, regaty...

27 luego, g. 1930

Dlaczego coś nas ciągnie, by wystartować w regatach? Jak zacząć regatowe starty? Jak to się robi w Wielkiej Brytanii a jak w Polsce?

Na wszystkie te pytania usłyszycie odpowiedź w gościnnej Tawernie Korsarz. O swoich regatowych początkach w regatach na cieśninie Solent opowie Piotr Gryko, natomiast o debiucie w Pucharze Polski Jachtów Kabinowych opowie mistrzowska załoga klasy T3 - Piotr "Pseudokibic" Lewandowski i Wiktor Plitkin. Zapraszamy!

Żeglowanie w Algierii

20 lutego, g. 1930

14 Mm przed Algierem wywołałem port controll na 16. W odpowiedzi usłyszałem: "Call sign, what call sign?" Następnie - "permit number, permit number?" Domyślając się, że rozmówca szuka mnie na liście oczekiwanych statków powiedziałem, że płynę jachtem żaglowym, załoga 7 osób, jesteśmy żeglarzami i płyniemy z wizytą jako turyści. W odpowiedzi długa cisza zakończona pytaniem: Zepsuł wam się silnik? (zrobiłem małe dochodzenie w sprawie tego pytania i okazało się, że rok temu wpłynął tam jacht z awarią silnika).

To fragment relacji Marka Tereszewskiego z jego rejsu do Algierii, kraju bardzo rzadko odwiedzanego przez żeglarzy. Jeśli interesuje Was co było dalej, to zapraszamy do gościnnej Tawerny Korsarz!

Rzeszowiakiem na Spitsbergen

13 lutego, g. 1930

Jak odrażająca i straszna jest
Biel Arktyki, tego nie wie nikt
Za sobą mamy już setki mil

Posłuchaj opowieści nie tylko o bieli Arktyki. O białej nocy. O lodowcach. O wielorybach. Czy przydała się strzelba na niedźwiedzie? Jak czytać prognozy lodowe? Czy organizatorzy osiągnęli swój cel: równoleżnik 80? Czy w Arktyce można przeżyć kilka dni bez gorących posiłków?

Będzie wiele anegdot, bardzo dziwnych przygód oraz innych morskich opowieści dziwnej treści. Ale przecież Olek Kwaśniewski i Andrzej 'Kuracent' Kurowski nie zdradzą wszystkich tajemnic przed spotkaniem...

Polonus - śladami Śmiałego

jacht Polonus

06 lutego, g. 1930

Marek 'Maar' Grzywa i Mariusz Główka opowiedzą o trwającej wciąż wyprawie jachtu Polonus Śladami Śmiałego a nawet jeszcze dalej. Jacht w tej chwili już minął Horn, był też na Antarktydzie. Rejs dookoła Ameryki Południowej zorganizowali Marek Grzywa i Piotr Mikołajewski, a bierze w niej udział kilkunastu kapitanów i kilkudziesięciu żeglarzy. Marek opowie o pierwszym etapie i o tym gdzie teraz jacht przebywa. Mariusz -- o atlantyckim przelocie wzdłuż brzegów Brazylii i skoku w bok na wyspę Fernando de Noronha. A jak wystarczy czasu, to Zbigniew "Zgrzyb" Przybyszewski wtrąci swoje trzy grosze o przejściu Polonusem przez Biskaje.

Palmy i inne atrakcje Karaibów

30 stycznia, g.1930

Z powodu kontuzji kolegi Wojtek Zientara został "zmuszony" do zimowego wyjazdu na Karaiby. Dwa tygodnie na jachcie Dufour 455 o wzbudzającej wszędzie uśmiech nazwie "Seayoulater" (nie ma literówki!). Wycieczka z Martyniki na St. Lucię i Grenadyny oraz z powrotem odbyła się pod hasłem: "Zmarnowany urlop - codziennie lało". Lało rzeczywiście codziennie, a czasem nawet dwa razy dziennie - od pięciu do dwudziestu minut. A opowieść będzie o tym, jak nieprawdziwa jest pierwsza część powyższego hasła.

[ 27-01-2012, dodał: AIKI ]
[ 01-02-2012, 02-02-2012, 03-02-2012, 04-02-2012, 09-02-2012, 06-03-2012, 08-03-2012 21-03-2012 edytował: Cypis ]

Poleć stronę innym

Ranking stron żeglarskich


Hosting: www.olek.waw.pl | Mapa serwisu | Admin | XHTML 1.0