Stowarzyszenie Żeglarskie Samoster

Quo vadimus nautae? Quocumque ventis et undis agimur...

Powielaczom mówimy stanowcze NIE! - interwencja w sprawie wytycznych PZŻ

7 lipca PZŻ opublikował na swojej stronie regulacje egzaminacyjno-patentowe wynikające z nowego rozporządzenia MS - oprotestowaliśmy niektóre zapisy jawnie sprzeczne z ustawą i rozporządzeniem.

Samoster do Ministra Sportu

Szanowny Pan Tomasz Lipiec
Ministerstwo Sportu
Al.Róż 2, 00-559 Warszawa

Szanowny Panie Ministrze

Jest Pan organem sprawującym nadzór nad działalnością polskich związków sportowych (zgodnie z art. 18 ustawy o sporcie kwalifikowanym). Dlatego do Pana, wnosimy o interwencję w następującej sprawie:

7 lipca 2006 roku na stronie internetowej Polskiego Związku Żeglarskiego, w dziale "uchwały Prezydium PZŻ", opublikowane zostały następujące dokumenty: System szkolenia 2006; Druki; Komunikat Prezydium (http://www.pya.org.pl/pzz/page.php?action=115 – treść w załączeniu). Dokumenty te opisują procedury egzaminowania i wydawania patentów żeglarskich, które to zadanie ustawodawca powierzył Polskiemu Związkowi Żeglarskiemu ustawą o kulturze fizycznej i sporcie (art. 53a), a Minister Sportu rozporządzeniem w sprawie uprawiania żeglarstwa (Dz.U. 06.105.712) dookreślił.

Porównanie treści tych uchwał z przytoczonymi wyżej przepisami, prowadzi nieuchronnie do wniosku, iż kierownictwo PZŻ przyjęło uchwały opracowane bez oglądania się na obowiązujące regulacje prawne, tj. ustawę i rozporządzenie.

Poniżej przykłady niezgodności z prawem zapisów w uchwałach:

  1. W dokumencie System szkolenia Polskiego Związku Żeglarskiego na stopnie żeglarskie, napisano:

    4.2. Tryb powoływania i skład komisji egzaminacyjnej

    1. KE powołuje Prezydium PZŻ lub w jego imieniu Zarząd OZŻ.

    4.6. Nadzór nad działalnością KE

    1. Nadzór nad działalnością KE sprawuje Prezydium PZŻ lub w jego imieniu Zarząd OZŻ.

    tymczasem, zgodnie z ustawą:

    Egzaminy stwierdzające posiadanie odpowiednich kwalifikacji niezbędnych do uprawiania żeglarstwa przeprowadza oraz stosowny dokument wydaje właściwy polski związek sportowy [...] (art 53a, ust 3)

    co znajduje potwierdzenie w rozporządzeniu:

    § 8.1. Egzamin składa się przed komisją powołaną przez właściwy polski związek sportowy.

    Scedowanie prawa i obowiązku wydawania patentów i przeprowadzenia egzaminów na inne stowarzyszenia (a takimi są Okręgowe Związki Żeglarskie) jest bezprawne. OZŻ-ty nie są polskimi związkami sportowymi. Nie są również jednostkami terenowymi PZŻ, tylko samodzielnymi stowarzyszeniami zrzeszonymi w PZŻ.

  2. W nadrzędnych aktach prawnych nie przewidziano "niedopuszczenia do egzaminu", tymczasem w dokumencie System szkolenia Polskiego Związku Żeglarskiego na stopnie żeglarskie czytamy:

    4.3. Warunki przystąpienia do egzaminu

    2. Od decyzji o niedopuszczeniu do egzaminu przysługuje zainteresowanemu prawo odwołania do jednostki organizacyjnej, która powołała KE. Decyzja jednostki organizacyjnej jest ostateczna musi być podjęta w terminie do jednego miesiąca.

    Powyższy zapis jest nieuprawniony, bowiem nigdzie w ustawie ani w rozporządzeniu Ministra Sportu nie występuje ewentualność odmowy dopuszczenia do egzaminu. Należy przy tym zwrócić uwagę na "procedurę odwoławczą" niezgodną z obowiązującymi standardami postępowania administracyjnego. Należy także zaznaczyć, że ani w ustawie ani w rozporządzeniu nie użyto terminu "jednostki organizacyjnej". Także w statucie PZŻ taki termin nie występuje. Na stronie internetowej PZŻ pod zakładką "związek" istnieje zakładka o treści "władze i struktura organizacyjna" w której zawarte są informacje o organach statutowych. Literalne stosowanie takiego zapisu prowadzi do wniosku, że oddzielne komisje ma powoływać sejmik, oddzielne zarząd i oddzielne komisja rewizyjna.

  3. Podobne zarzuty dotyczą także kolejnej procedury opisanej w dokumencie System szkolenia Polskiego Związku Żeglarskiego na stopnie żeglarskie:

    4.4. Sposób przeprowadzenia egzaminu

    7. Zdający ma prawo odwołać się od decyzji członka (członków) KE do Przewodniczącego KE. Odwołanie to powinno być złożone w formie pisemnej w czasie trwania egzaminu. Przewodniczący może odwołanie uznać lub oddalić (w formie pisemnej). Decyzja Przewodniczącego jest decyzją ostateczną.

    Czy w takim wypadku oznacza to, że ewentualne spory maja być rozstrzygane przez sąd w zwykłym postępowaniu cywilnym?

  4. Rozporządzenie przewiduje dwa sprawdziany: praktyczny i teoretyczny (§ 11) i dwie oceny (§ 12) a z zapisów w dokumencie System szkolenia Polskiego Związku Żeglarskiego na stopnie żeglarskie wynika, iż tych ocen jest więcej (System szkolenia 4.4.8 i załączniki - karty egzaminacyjne).

  5. Zapis we wniosku o wydanie patentu (załącznik 4) po słowach "Uprzejmie informujemy, że:" (drobny druk) jest kompletnie niezrozumiały, przez co trudno ocenić jego zgodność z zapisami ustawy o ochronie danych osobowych. Nie wiadomo bowiem co znaczą zdania:

    Pani/Pana dane osobowe są zbierane w celach dowodowych zgodnie z § 29 ust.1 rozporządzenia Ministra Sportu z dnia 9 czerwca 2006 sprawie uprawiania żeglarstwa

    - w jakich "celach dowodowych", rozporządzenie liczy jedynie 23 paragrafy!

    dostęp do poprawienia treści danych osobowych

    - co to znaczy?

    Oświadczam, że posiadam informację o których mowa wyżej i wyrażam zgodę na ich przetwarzanie.

    - co należy rozumieć przez "posiadanie informacji"?

  6. Minister ustalił opłaty za czynności związane z egzaminowaniem i wydawaniem patentów "biorąc pod uwagę koszty poniesione przez właściwy polski związek sportowy". W Komunikacie czytamy:

    ... kwotę zebraną z opłat za egzamin, po odliczeniu kosztów należy podzielić pomiędzy jednostkę organizacyjną PZŻ ...

    Taki zapis sugeruje, że związki podały celowo zawyżone koszty, aby umożliwić osiąganie dochodów swoim działaczom, którzy będą członkami komisji egzaminacyjnych. Opłata winna przecież być pokryciem kosztów czynności administracyjnych (jakimi jest cała procedura uzyskiwania wymaganych prawem uprawnień). Inaczej nabiera ona cech daniny publicznej – a takie mogą być nakładane jedynie ustawą.

  7. Ustawa mówi o opłacie egzaminacyjnej:

    ... opłata ta stanowi dochód właściwego polskiego związku sportowego.

    Komunikat:

    ... należy podzielić pomiędzy jednostkę organizacyjną PZŻ, która powołała komisję egzaminacyjną i członków komisji egzaminacyjnej

    Opłata winna więc w całości wpływać do PZŻ. Nie ma możliwości potrącania jej części na rzecz egzaminatorów. Takie rozwiązanie jest zresztą sprzeczne także ze statutem Polskiego Związku Żeglarskiego, który stanowi: "§ 6 Związek jest organizacją samorządną i opiera swoją działalność na pracy społecznej osób w nim stowarzyszonych", a jedynie "instruktorzy właściwego polskiego związku sportowego" mogą być członkami komisji egzaminacyjnej.

  8. Ustawa, ani rozporządzenie (warunki sprecyzowane są w § 3-5 i § 10) nie przewidują wymagania umiejętności pływania jako warunku wydania patentu, natomiast we wniosku o wydanie patentu czytamy "Oświadczam, że umiem pływać."

Powyższe uwagi wskazują, że PZŻ jest nie tylko niekompetentny w wykonywaniu zadań zleconych o które zabiegał, ale wręcz w swych działaniach kreuje się na twórcę przepisów prawnych – czyli wielokrotnie w przeszłości krytykowanego "prawa powielaczowego". Krytykowane uchwały mające aspiracje być uzupełnieniem normatywnych aktów prawa oprócz opisanych powyżej ewidentnych niezgodności z tymi aktami prawnymi, są napisane językiem potocznym i wykazują nieudolność autorów w tworzeniu tego typu dokumentów.

Wobec powyższego, zgodnie z art. 23 ustawy o sporcie kwalifikowanym nasze Stowarzyszenie wnioskuje o spowodowanie uchylenia wymienionych wyżej uchwał. Niezależnie od powyższego uważamy, że niezbędna jest pilna nowelizacja ustawy oraz zmiana rozporządzenia wykonawczego mająca na celu usunięcie zapisów umożliwiających emisje przez PZŻ tego typu dokumentów wiążących także osoby nie zrzeszone w związku.

Uprzejmie prosimy o informacje o podjętych w powyższej sprawie działaniach i ich rezultatach.

Z żeglarskim pozdrowieniem

Andrzej Kapłan

[ 28-07-2006, dodał: AIKI ]


Archiwum spotkań 2012/2013

Podróż do wschodnich rubieży Bałtyku

26 marca, g. 1930

Sankt Petersburg jest najdalej wysuniętym na wschód portem Morza Bałtyckiego. Jest to też oczywiście kolebka Wielkiej Rosji, była stolica Imperium i ośrodek kulturalny o wspaniałym dziedzictwie.

O przygotowaniach do rejsu do Sankt Petersburga i o samym rejsie jachtem "Merkury" (słynne J-80), opowiedzą Kasia "rhumb" Szarecka i Adam "Entrant" Papliński. Rejs trwał dwa tygodnie i odbył się w czerwcu 2010.

Jeżeli więc chcecie usłyszeć o słynnych Białych Nocach lub o tym jak czuje się załoga stojąc w kompletnej flaucie z zepsutym silnikiem na środku skrzyżowania toru wodnego pod Helsinkami, zapraszamy do Tawerny Korsarz. Dowiecie się też gdzie można naprawić silnik "Andoria" w Tallinie lub w którym momencie najlepiej sprawdza się forluk na "Merkurym"...

Patrycja Długoń - Jachtostop

02 kwietnia, g. 1930

Jachtostop to najbardziej ekonomiczna forma podróżowania po świecie. Co jest ważne w przygotowaniach do takiego rejsu, na co uważać, czego się spodziewać w podróży, jak znaleźć jacht i w jaki sposób się do tego zabrać powie Patrycja Długoń - dziennikarka, prezenterka radiowa, tropicielka talentów i promotorka kultury niezależnej, płetwonurek i żeglarka - przez pięć lat przebywała w rejsie dookoła świata, w który wyruszyła jachtostopem (www.aroundtheworld.pl).

Patrycja opowie także o Roku Władysława Wagnera; pierwszego Polaka który opłynął świat pod żaglami, a o którym pamięć została niesprawiedliwie zatarta. Na rok 2012 przypadają trzy okrągłe rocznice: 100 lat od Jego narodzin, 80 lat od wyruszenia w rejs i 20 lat od śmierci (www.wladyslawwagner2012.pl).

Archiwum spotkań 2011/2012

Przerwa techniczna

W poniedziałek 12 marca spotkania nie będzie. To znaczy, zasadniczo będzie, ale na pokładzie s/y Zawisza Czarny - I Rejs Tawerny Korsarz. Musimy trochę popływać, żeby było o czym opowiadać. Tawerna mimo to czynna, jak by co.

Izabela Szepietowska, kpt. Krzysztof M. Różański

s/y Eltanin

19 marca, g. 1930

Zapraszamy na spotkanie z latem spędzonym wśród lodowców. Spotkanie z przestrzenią, pięknem krajobrazu w roli głównej, z błękitem "w tysiącu odcieni", ciszą...

Będzie to opowieść o rejsie jachtem daleko za koło podbiegunowe. O przebytych 2 tysiącach mil morskich w trzy osoby, bajkowych Lofotach, o tym jak kilka dni sztormu na Morzu Barentsa rekompensowane jest widokiem białego, skalistego brzegu i delfinów baraszkujących wokół jachtu. O tym, jak słońce nie zachodzi przez całą dobę, a pogoda potrafi być kapryśna i zasnuć widok mgłą. O majestatycznych lodowcach. O krystalicznie czystym powietrzu, doświadczaniu przyrody nieprzekształconej przez ludzi i kontrastującym z nią widoku Barentsburga – radzieckiej osady górniczej. O podglądaniu morsów, fortelach pozwalających uniknąć ataku rybitwy. O fenomenie Arktyki, który każe ludziom tutaj powracać. Zapraszamy na opowieść o miejscu, gdzie świat się zaczyna, a nie kończy.

Iza: Jej deklaracje, że popłynie jachtem na Spitsbergen znosili cierpliwie przez kilka lat nawet jej zdecydowanie ciepłolubni przyjaciele. Zaczęło się – jak to zwykle bywa przy dalekich podróżach – od marzeń. A dokładniej od wystawy zdjęć ze Spitsbergenu jej serdecznej koleżanki. Wtedy postanowiła, że kiedyś sama będzie robiła zdjęcia lodowcom. Na realizację marzenia musiała poczekać kilka długich lat. Nie chciała być turystą. Dlatego "zaciągnęła się" jako członek załogi na jacht. Jachtem dowodził Krzysztof.

Krzysztof: Płynął jak do siebie, do domu - od kilkunastu lat spędza lato na Spitsbergenie, jest bowiem synem legendarnego w tym rejonie świata kapitana. Każde odwiedzone miejsce, to ludzie i zdarzenia, o których potrafi z pasją opowiadać. Choć zna "instrukcję obsługi Spitsbergenu" z wielką pokorą podchodzi do rządzących tam praw natury. Co czuje, gdy w najtrudniejszych warunkach oczy załogi zwrócone są na Niego? Tego nie powie. Po prostu działa.

Mini Transat

05 marca, g. 1900
Uwaga! Godzina dziewiętnasta-zero-zero słownie, pół godziny wcześniej, niż zwykle

Radosław Kowalczyk, szczecinianin z YKP Świnoujście, opowie o ukończonym starcie w regatach Mini Transat. Radek jest zaledwie trzecim - po Kazimierzu 'Kubie' Jaworskim (1977) i Jarosławie Kaczorowskim (2007) - polskim żeglarzem, któremu udał się taki wyczyn!

Ceną przygotowania do tych prestiżowych regat było sześć lat wyrzeczeń. Przygotowanie i ostateczne wykończenie jachtu zbudowanego własnym sumptem przez niedoszłego konkurenta, Piotra Czarnieckiego. Potem zbieranie punków kwalifikacyjnych do wyścigu na trasie z francuskiego La Rochelle do brazylijskiego San Salvator. Po drodze wiele przygód, kolizji i awarii, konieczność naprawy nawet kila, jednak Radek zawsze wracał na trasę regat.

Radek zajął 26. miejsce, ostatnie w swojej klasie, lecz tylko jego organizatorzy nazwali "niezniszczalnym".

Regaty, regaty, regaty...

27 luego, g. 1930

Dlaczego coś nas ciągnie, by wystartować w regatach? Jak zacząć regatowe starty? Jak to się robi w Wielkiej Brytanii a jak w Polsce?

Na wszystkie te pytania usłyszycie odpowiedź w gościnnej Tawernie Korsarz. O swoich regatowych początkach w regatach na cieśninie Solent opowie Piotr Gryko, natomiast o debiucie w Pucharze Polski Jachtów Kabinowych opowie mistrzowska załoga klasy T3 - Piotr "Pseudokibic" Lewandowski i Wiktor Plitkin. Zapraszamy!

Żeglowanie w Algierii

20 lutego, g. 1930

14 Mm przed Algierem wywołałem port controll na 16. W odpowiedzi usłyszałem: "Call sign, what call sign?" Następnie - "permit number, permit number?" Domyślając się, że rozmówca szuka mnie na liście oczekiwanych statków powiedziałem, że płynę jachtem żaglowym, załoga 7 osób, jesteśmy żeglarzami i płyniemy z wizytą jako turyści. W odpowiedzi długa cisza zakończona pytaniem: Zepsuł wam się silnik? (zrobiłem małe dochodzenie w sprawie tego pytania i okazało się, że rok temu wpłynął tam jacht z awarią silnika).

To fragment relacji Marka Tereszewskiego z jego rejsu do Algierii, kraju bardzo rzadko odwiedzanego przez żeglarzy. Jeśli interesuje Was co było dalej, to zapraszamy do gościnnej Tawerny Korsarz!

Rzeszowiakiem na Spitsbergen

13 lutego, g. 1930

Jak odrażająca i straszna jest
Biel Arktyki, tego nie wie nikt
Za sobą mamy już setki mil

Posłuchaj opowieści nie tylko o bieli Arktyki. O białej nocy. O lodowcach. O wielorybach. Czy przydała się strzelba na niedźwiedzie? Jak czytać prognozy lodowe? Czy organizatorzy osiągnęli swój cel: równoleżnik 80? Czy w Arktyce można przeżyć kilka dni bez gorących posiłków?

Będzie wiele anegdot, bardzo dziwnych przygód oraz innych morskich opowieści dziwnej treści. Ale przecież Olek Kwaśniewski i Andrzej 'Kuracent' Kurowski nie zdradzą wszystkich tajemnic przed spotkaniem...

Polonus - śladami Śmiałego

jacht Polonus

06 lutego, g. 1930

Marek 'Maar' Grzywa i Mariusz Główka opowiedzą o trwającej wciąż wyprawie jachtu Polonus Śladami Śmiałego a nawet jeszcze dalej. Jacht w tej chwili już minął Horn, był też na Antarktydzie. Rejs dookoła Ameryki Południowej zorganizowali Marek Grzywa i Piotr Mikołajewski, a bierze w niej udział kilkunastu kapitanów i kilkudziesięciu żeglarzy. Marek opowie o pierwszym etapie i o tym gdzie teraz jacht przebywa. Mariusz -- o atlantyckim przelocie wzdłuż brzegów Brazylii i skoku w bok na wyspę Fernando de Noronha. A jak wystarczy czasu, to Zbigniew "Zgrzyb" Przybyszewski wtrąci swoje trzy grosze o przejściu Polonusem przez Biskaje.

Palmy i inne atrakcje Karaibów

30 stycznia, g.1930

Z powodu kontuzji kolegi Wojtek Zientara został "zmuszony" do zimowego wyjazdu na Karaiby. Dwa tygodnie na jachcie Dufour 455 o wzbudzającej wszędzie uśmiech nazwie "Seayoulater" (nie ma literówki!). Wycieczka z Martyniki na St. Lucię i Grenadyny oraz z powrotem odbyła się pod hasłem: "Zmarnowany urlop - codziennie lało". Lało rzeczywiście codziennie, a czasem nawet dwa razy dziennie - od pięciu do dwudziestu minut. A opowieść będzie o tym, jak nieprawdziwa jest pierwsza część powyższego hasła.

[ 27-01-2012, dodał: AIKI ]
[ 01-02-2012, 02-02-2012, 03-02-2012, 04-02-2012, 09-02-2012, 06-03-2012, 08-03-2012 21-03-2012 edytował: Cypis ]

Poleć stronę innym

Ranking stron żeglarskich


Hosting: www.olek.waw.pl | Mapa serwisu | Admin | XHTML 1.0