Stowarzyszenie Żeglarskie Samoster

Quo vadimus nautae? Quocumque ventis et undis agimur...

"Jak wrócimy opowiemy wam (2006/07)" - Samoster i Taverna 10B zapraszają na żeglarskie czwartki w... poniedziałki

Zmieniamy czas i miejsce naszych spotkań. Nową "bazą" jest Taverna 10B (Warszawa, ul. Grzybowska 88), a na relacje z rejsów, pokazy slajdów i wszelkie morskie opowieści zapraszać będziemy w poniedziałki. Są to imprezy otwarte - każdego będzie nam miło powitać. Kalendarium spotkań - po kliknięciu więcej.

Przerwa wakacyjna

Sesja '06/07 została (niestety) zakończona. Jesteśmy wdzięczni "prelegentom" za bezinteresowny wysiłek i słuchaczom za cierpliwość :) Oraz Tavernie 10B za rzeczową współpracę. Ktoś ładnie powiedział - to działa jak dobry projekt open-source... Dziękujemy!

Kolejne spotkania planujemy od 28 października, jak mniej-więcej wrócimy z rejsów. I oczywiście - opowiemy Wam.

A może Ty nam opowiesz? Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje! Chętnych do poprowadzenia spotkania już dziś prosimy o kontakt.

Zobacz też:

Archiwum spotkań 2006/2007

Kierowca autobusu w Chorwacji i Grecji

28 maja 2007, g. 1900

Przypadki z życia skippera, czyli jak naprawdę wygląda praca na jachcie. Wojtek Zientara opowie ile wysiłku to kosztuje, jak ułozyć dobre relacje z załogą i armatorem oraz jak radzić sobie samemu pomimo tłumu ludzi obok. Oczywiście o samej Chorwacji i Grecji też coś nie coś będzie.

Fiordy? Fiordy to mi z ręki jadły!

21 maja 2007, g. 1900

Marcin Kantorek opowie o rejsie na Lofoty i ponad miesięcznej, leniwej włóczędze tamże. Żeglarstwo alpejskie, eksploracja lodowców, cumowanie w naturalnych portach burtą do skał, zaskakująco bujna zieleń... Jeden z uczestników rejsu, mający za sobą m.in. rejs dookoła, gdy "odkryto" kolejną zatoczkę z pośród 125.732 innych, rzekł: Widziałem już wiele krain, ale żadna nie była tak piękna jak ta!

Rzeki - mało popularne piękno

14 maja 2007, g. 1900

W ramach popularyzacji żeglowania po polskich rzekach Tomek Janiszewski opowie o pływaniu po Wiśle, Narwi i Pisie. Przewidziany jest m. in. pokaz nakręconych przez Tomka filmów.

Ochrona przeciwpożarowa

7 maja 2007, g. 1900

Najbardziej niebezpieczną rzeczą dla jachtu i załogi ze wszystkich możliwych jest ogień na pokładzie. Jakie są źródła zagrożeń, jak im zapobiegać? Jak i czym zwalczać, jeśli jednak, odpukać, zdarzy się najgorsze? O tym będzie mówił Rafał Adamiec - inżynier pożarnictwa i (nomen omen) zapalony żeglarz. Spotkanie będzie miało formę warsztatową a nie wykładu czy kazania, niezbędny jest udział uczestników w dyskusji. Przewiduje się zajęcia praktyczne z gaszenia - na początek pragnienia, a potem to się zobaczy... ;)

Rafał prosi uczestników o przyniesienie wspomnień, zdjęć czy filmów związanych z pożarami na jednostkach pływających, przeanalizujemy je sobie razem a może nawet zgasimy (wiadomo jak).

Przerwa weekendowa

Jest tzw. długi weekend i w związku z onym 30 kwietnia nie spotykamy się.

The Tall Ships' Race 2007

23 kwietnia 2007, g. 1900

Mira Urbaniak przedstawi piękną ideę imprezy The Tall Ships' Race oraz jej planowany w tym roku finał w Szczecinie. Relacje, opowieści i anegdoty związane ze zlotem największych i najstarszych czynnych żaglowców świata. W programie pokaz filmów oraz konkurs z nagrodami! Uwaga - ostrzegamy - uczestnictwo w spotkaniu z Mirą grozi zarażeniem się miłością do wielkich żaglowców :)

Routing meteo

16 kwietnia 2007, g. 1900

Człowiek-instytucja, Centrum Prognoz i Wróżb - Maciek Sobolewski. Od lat przygotowuje i wysyła profesjonalne, dydykowane prognozy pogody żeglarzom, którzy go o to proszą. Każdy, kto choć raz skorzystał wie, jak cenna to jest pomoc. Swoją drogą można powiedzieć, że Maciek jest często uczestnikiem kilku rejsów na raz :)

W programie spotkania:

  • na czym polega routing meteo czyli indywidualne przygotowanie prognozy pogody dla jachtu na określoną trasę;
  • źródła informacji synoptycznych;
  • parametry prognozy pogody instotne dla żeglarza oraz jakie dane uwzględnić przygotowując prognozę dla określonego jachtu
  • format prognozy dedykowany do przesłania via SMS
  • ćwiczenia - warsztaty.

Alarm wodny

związany z lanym poniedziałkiem. 9 kwietnia spotkania nie będzie.

6,5 metra na skrzydłach oceanu

2 kwietnia 2007, g. 1900

Robiąc sześć większych kroków dojdziesz z rufy na dziób. Maszt jest dwa razy wyższy. Szerokość to połowa długości - 3 metry. Tyle w skrócie o jachcie klasy Mini. Wsiadasz na ten jacht we Francji i wyruszasz do Brazylii. Sam. 4000 mil żeglugi z krótkim postojem na Kanarach. To Mini Transat.

O tych regatach oraz swoich przygotowaniach do startu w edycji 2009 opowie Radosław Kowalczyk, zaś Piotr Czarniecki - jak samemu można szybko i tanio zbudować odpowiedni jacht.

Spotkanie dwutematyczne. O Zegrzyńskiej Zalewie i liczeniu pływów.

26 marca 2007, g. 1900

Mikrowarsztay nawigacyjne: Pływy bez rombików.

Specjalnie na życzenie masowego odbiorcy Janusz Zbierajewski, pokaże jak lekko, łatwo i przyjemnie a do tego skutecznie określać prądy pływowe. O zgrozo - bez rombików!

Część artystyczna: A przecież jachty po Zegrzu jeszcze pływają...

Może wydawać się, że kilkugodzinny rejs po takim akwenie jak Zalew Zegrzyński jest tylko nudnym pływaniem. Kto tak myśli, jest w dużym błędzie. Nawet podczas tak krótkiego rejsu może sie duuuużo wydarzyć. A z resztą - co tu pisać. Zapraszamy na opowieść grupy szaleńców, którzy postanowili trochę popływać. Spotkanie poprowadzi cała załoga, czyli Ula Ziemska, Justyna Pawlata, Kasia Wasilewska, Maciek Bartosiak oraz Marcin Grzybowski.

Rejs został wylicytowany na imprezie-cegiełce dla Romka Roczenia w warszawskim GP 19.07.2006 za cenę 220 zł. Rejs odbył się jachtem Sunhorse 19.

Przerwa techniczna

W poniedziałek 19 marca spotkania nie będzie. To znaczy, zasadniczo będzie, ale na pokładzie Zawiszy - II Rejs Taverny 10B. Musimy trochę popływać, żeby było o czym opowiadać. Taverna mimo to czynna, jak by co.

Wyprawa po wiosnę

12 marca 2007, g. 1900

Pierwszy rejs Taverny 10B po Bałtyku. Wojtek Zientara opowie jak na jednostce poszukiwawczej Zawisza Czarny odnaleziono wiosnę, wprawdzie astronomiczną tylko, niemniej wśród zalegających gdzieniegdzie lodów udało się utopić Marzannę.

Album podróżnika - Europa, rejsy

5 marca 2007, g. 1900

Podróżniczo-zwiedzalniczy aspekt żeglowania. Iwona Maksymowicz opowie, co można zobaczyć przez kilka lat morskiego pływania po morzach okołoeuropejskich. Zdjęciowy kalejdoskop, od Akropolu po gejzery Islandii, tramwaje Lizbony i ptasie klify na Wyspach Owczych...

Przerwa kondycyjna

W związku z Targami "Wiatr i Woda" (15-18 lutego) oraz krakowskim festiwalem Shanties (22-25 lutego) nie będzie samosterownych spotkań w poniedziałki 19 oraz 26 lutego. Co nie znaczy, że Taverna 10B zamknie swoje podwoje - zawsze można przyjść :)

Przerwa kondycyjna przerwana - Ruda Krautschneider w Warszawie!

19 lutego 2007, g. 1900

Choć planowaliśmy przerwę kondycyjną, jednak takiego wydarzenia nie możemy przepuścić. Będący akurat w Polsce Rudolf Krautschneider, potocznie nazywany Ruda przyjął zaproszenie Samosteru i w poniedziałek, w Tavernie 10B, będziecie mieli okazję poznać Rude, posłuchać jego wspaniałych opowieści i zobaczyć najnowsze filmy i zdjęcia z rejsów.

Ten czeski żeglarz, autor wielu książek, m.in. Dookoła świata po piórko pingwina, Nie zamknięta duża pętla, wielki przyjaciel Polski i Polaków (często powtarza, że jest to jedna z niewielu nacji, na której można polegać, kiedy człowiek znajdzie się w kłopotach) - rozpocznie swoją opowieść o godz. 1900

Dwóch panów w proa

12 lutego 2007, g. 1900

Krzysztof Mnich opowie o plażowym rejsie wzdluż polskiego wybrzeża na tradycyjnej polinezyjskiej łodzi.

Bliższe i dalsze okolice Obanu, czyli wyspy brytyjskie - brytyjskie mało

5 lutego 2007, g. 1900

Bartłomiej Tajchman opowie gdzie to jest i po co. Charakterystyka oraz najciekawsze miejsca z regionów: Wyspy kanałowe, Walia, Kornwalia, basen Morza Irlandzkiego (IOM, Irlandia, Ulster), Szkocja i daleka Szkocja (Hebrydy, Orkady, Szetlandy). Pogoda tamże, nawigacja i pomoce nawigacyjne, trochę info praktycznych - opłaty, butle gazowe, żarcie, samoloty, pociągi...

Kłopoty to moja specjalność czyli rejs do półkoła Islandii

29 stycznia 2007, g. 1900

Krzysztof Bieńkowski opowie o tym, jak potomkowie Wikingów pomagali w naprawie Zjawy, jak łowi się ryby na metry oraz gdzie jest wejście do wnetrza Ziemi.

Jak żeglować tylko za dnia bez zawijania do portów

22 stycznia 2007, g. 1900

Marcin Palacz opowie o rodzinnym rejsie w Szkiery na s/y Lotta (typ Albin Vega). Prawie jak na Mazurach, tylko zamiast trzcin i piasku z wody wystają skały, a Słońce udaje, że zachodzi.

Żłobek pod żaglami

15 stycznia 2007, g. 1900

Krzysztof "Meping" Chajęcki do niedawna pływał tylko po śródlądziu. W ubiegłym roku kupił w Szwecji niewielki jacht i razem z rodziną żeglował w Szkierach oraz przez Bałtyk, do Polski. Dziesięciomiesięczne bliźniaki Jaś i Grześ ...w trakcie rejsu pełnił funkcję: niemowlę. Z obowiązków wywiązywał się: bardzo dobrze. Niemniej Meping obawia się, jeśli za kilka lat jego synowie zechcą wyrabiać patenty, czy PZŻ uzna im opinie z rejsów pełnomorskich podpisane przez zaledwie żeglarza jachtowego...

Z milionerem na Karaibach

8 stycznia 2007, g. 1900

Wojtek Zientara opowie o rejsie luksusowym jachtem s/y Tarot po Karaibach. W programie pokaz filmów.

Zobaczyć morze

18 grudnia 2006, g. 1900

Janiusz Zbierajewski i Roman Roczeń opowiedzą o rejesie niewidomych jachtem Zawisza Czarny z Gdyni do Oslo. Romek: Kiedy pierwszy raz "zobaczyłem morze" zrozumiałem, jak inne były moje (osoby zupełnie niewidomej) wyobrażenia o rejsie. Zrozumiałem, że żaden niewidomy, który nie popłynie nie zrozumie. Nie da się opowiedzieć, nie da się nawet przybliżyć dźwięków, nutki niepokoju, smaczków niepewności, woli zwycięstwa nad sobą... W programie pokaz zdjęć i filmów.

Spirala błędów

11 grudnia 2006, g. 1900

Jak po spirali błędów wspiąć się na osuch? - Łukasz Szot ze wspomnień z rejsu dookoła Szkocji i Irlandii.

Scampem przez Atlantyk

4 grudnia 2006, g. 1900

Wojtek Zientara: W połowie stycznia zatelefonował kolega - "Trzeba przestawić jacht". Zwykle proponowane przez niego rejsy są przyjemnymi wycieczkami po ciepłych krajach, więc zgodziłem się bez wahania. Tym razem było jednak inaczej. Okazało się, że mamy we dwóch przeprowadzić jacht regatowy z Fort Lauderdale do Szczecina, i to jak najszybciej... W programie pokaz filmów.

Randka z Nessie czyli Roztoczem po Schodach Neptuna

27 listopada 2006, g. 1900

Marek Grzywa opowie o Kanale Kaledońskim. W czasie tegorocznego rejsu dookoła Szkocji załoga s/y Roztocze próbowała zaprzyjaźnić się z złotołuską Nessie. Pokaz zdjęć, trochę historii i porad praktycznych.

Rejs na Bardzo Dziki Wschód

20 listopada 2006, g. 1900

Marcin Kantorek opowie o rejsie s/y Pianka do Rosji - Kaliningradu, Bałtijska i Pionierska. Ośmiodniowy, przymusowy postój w tym ostatnim pozwolił na bliższe zapoznanie się z nieco egzotycznym otoczeniem, sama żegluga dostarczyła także mocnych przeżyć: ogień na pokładzie, spotkania z rosyjskimi okrętami wojennymi i służbami granicznymi, "nielegalne" pływanie po Zalewie Wiślanym...

Zobacz też:

[ 17-11-2006, dodał: Cypis ]
[ 04-12-2006, 03-01-2007, 19-01-2007, 30-01-2007 uzupełnił: Cypis ]
[ 16-02-2007 uzupełnił: Maar ]
[ 16-03-2007, 03-05-2007 uzupełnił: Cypis ]
[ 14-05-2007 uzupełnił: Maar ]
[ 19-05-2007, 27-05-2007, 27-09-2007 uzupełnił: Cypis ]
[ 10-11-2007 uzupełnił: Maar ]


Archiwum spotkań 2012/2013

Podróż do wschodnich rubieży Bałtyku

26 marca, g. 1930

Sankt Petersburg jest najdalej wysuniętym na wschód portem Morza Bałtyckiego. Jest to też oczywiście kolebka Wielkiej Rosji, była stolica Imperium i ośrodek kulturalny o wspaniałym dziedzictwie.

O przygotowaniach do rejsu do Sankt Petersburga i o samym rejsie jachtem "Merkury" (słynne J-80), opowiedzą Kasia "rhumb" Szarecka i Adam "Entrant" Papliński. Rejs trwał dwa tygodnie i odbył się w czerwcu 2010.

Jeżeli więc chcecie usłyszeć o słynnych Białych Nocach lub o tym jak czuje się załoga stojąc w kompletnej flaucie z zepsutym silnikiem na środku skrzyżowania toru wodnego pod Helsinkami, zapraszamy do Tawerny Korsarz. Dowiecie się też gdzie można naprawić silnik "Andoria" w Tallinie lub w którym momencie najlepiej sprawdza się forluk na "Merkurym"...

Patrycja Długoń - Jachtostop

02 kwietnia, g. 1930

Jachtostop to najbardziej ekonomiczna forma podróżowania po świecie. Co jest ważne w przygotowaniach do takiego rejsu, na co uważać, czego się spodziewać w podróży, jak znaleźć jacht i w jaki sposób się do tego zabrać powie Patrycja Długoń - dziennikarka, prezenterka radiowa, tropicielka talentów i promotorka kultury niezależnej, płetwonurek i żeglarka - przez pięć lat przebywała w rejsie dookoła świata, w który wyruszyła jachtostopem (www.aroundtheworld.pl).

Patrycja opowie także o Roku Władysława Wagnera; pierwszego Polaka który opłynął świat pod żaglami, a o którym pamięć została niesprawiedliwie zatarta. Na rok 2012 przypadają trzy okrągłe rocznice: 100 lat od Jego narodzin, 80 lat od wyruszenia w rejs i 20 lat od śmierci (www.wladyslawwagner2012.pl).

Archiwum spotkań 2011/2012

Przerwa techniczna

W poniedziałek 12 marca spotkania nie będzie. To znaczy, zasadniczo będzie, ale na pokładzie s/y Zawisza Czarny - I Rejs Tawerny Korsarz. Musimy trochę popływać, żeby było o czym opowiadać. Tawerna mimo to czynna, jak by co.

Izabela Szepietowska, kpt. Krzysztof M. Różański

s/y Eltanin

19 marca, g. 1930

Zapraszamy na spotkanie z latem spędzonym wśród lodowców. Spotkanie z przestrzenią, pięknem krajobrazu w roli głównej, z błękitem "w tysiącu odcieni", ciszą...

Będzie to opowieść o rejsie jachtem daleko za koło podbiegunowe. O przebytych 2 tysiącach mil morskich w trzy osoby, bajkowych Lofotach, o tym jak kilka dni sztormu na Morzu Barentsa rekompensowane jest widokiem białego, skalistego brzegu i delfinów baraszkujących wokół jachtu. O tym, jak słońce nie zachodzi przez całą dobę, a pogoda potrafi być kapryśna i zasnuć widok mgłą. O majestatycznych lodowcach. O krystalicznie czystym powietrzu, doświadczaniu przyrody nieprzekształconej przez ludzi i kontrastującym z nią widoku Barentsburga – radzieckiej osady górniczej. O podglądaniu morsów, fortelach pozwalających uniknąć ataku rybitwy. O fenomenie Arktyki, który każe ludziom tutaj powracać. Zapraszamy na opowieść o miejscu, gdzie świat się zaczyna, a nie kończy.

Iza: Jej deklaracje, że popłynie jachtem na Spitsbergen znosili cierpliwie przez kilka lat nawet jej zdecydowanie ciepłolubni przyjaciele. Zaczęło się – jak to zwykle bywa przy dalekich podróżach – od marzeń. A dokładniej od wystawy zdjęć ze Spitsbergenu jej serdecznej koleżanki. Wtedy postanowiła, że kiedyś sama będzie robiła zdjęcia lodowcom. Na realizację marzenia musiała poczekać kilka długich lat. Nie chciała być turystą. Dlatego "zaciągnęła się" jako członek załogi na jacht. Jachtem dowodził Krzysztof.

Krzysztof: Płynął jak do siebie, do domu - od kilkunastu lat spędza lato na Spitsbergenie, jest bowiem synem legendarnego w tym rejonie świata kapitana. Każde odwiedzone miejsce, to ludzie i zdarzenia, o których potrafi z pasją opowiadać. Choć zna "instrukcję obsługi Spitsbergenu" z wielką pokorą podchodzi do rządzących tam praw natury. Co czuje, gdy w najtrudniejszych warunkach oczy załogi zwrócone są na Niego? Tego nie powie. Po prostu działa.

Mini Transat

05 marca, g. 1900
Uwaga! Godzina dziewiętnasta-zero-zero słownie, pół godziny wcześniej, niż zwykle

Radosław Kowalczyk, szczecinianin z YKP Świnoujście, opowie o ukończonym starcie w regatach Mini Transat. Radek jest zaledwie trzecim - po Kazimierzu 'Kubie' Jaworskim (1977) i Jarosławie Kaczorowskim (2007) - polskim żeglarzem, któremu udał się taki wyczyn!

Ceną przygotowania do tych prestiżowych regat było sześć lat wyrzeczeń. Przygotowanie i ostateczne wykończenie jachtu zbudowanego własnym sumptem przez niedoszłego konkurenta, Piotra Czarnieckiego. Potem zbieranie punków kwalifikacyjnych do wyścigu na trasie z francuskiego La Rochelle do brazylijskiego San Salvator. Po drodze wiele przygód, kolizji i awarii, konieczność naprawy nawet kila, jednak Radek zawsze wracał na trasę regat.

Radek zajął 26. miejsce, ostatnie w swojej klasie, lecz tylko jego organizatorzy nazwali "niezniszczalnym".

Regaty, regaty, regaty...

27 luego, g. 1930

Dlaczego coś nas ciągnie, by wystartować w regatach? Jak zacząć regatowe starty? Jak to się robi w Wielkiej Brytanii a jak w Polsce?

Na wszystkie te pytania usłyszycie odpowiedź w gościnnej Tawernie Korsarz. O swoich regatowych początkach w regatach na cieśninie Solent opowie Piotr Gryko, natomiast o debiucie w Pucharze Polski Jachtów Kabinowych opowie mistrzowska załoga klasy T3 - Piotr "Pseudokibic" Lewandowski i Wiktor Plitkin. Zapraszamy!

Żeglowanie w Algierii

20 lutego, g. 1930

14 Mm przed Algierem wywołałem port controll na 16. W odpowiedzi usłyszałem: "Call sign, what call sign?" Następnie - "permit number, permit number?" Domyślając się, że rozmówca szuka mnie na liście oczekiwanych statków powiedziałem, że płynę jachtem żaglowym, załoga 7 osób, jesteśmy żeglarzami i płyniemy z wizytą jako turyści. W odpowiedzi długa cisza zakończona pytaniem: Zepsuł wam się silnik? (zrobiłem małe dochodzenie w sprawie tego pytania i okazało się, że rok temu wpłynął tam jacht z awarią silnika).

To fragment relacji Marka Tereszewskiego z jego rejsu do Algierii, kraju bardzo rzadko odwiedzanego przez żeglarzy. Jeśli interesuje Was co było dalej, to zapraszamy do gościnnej Tawerny Korsarz!

Rzeszowiakiem na Spitsbergen

13 lutego, g. 1930

Jak odrażająca i straszna jest
Biel Arktyki, tego nie wie nikt
Za sobą mamy już setki mil

Posłuchaj opowieści nie tylko o bieli Arktyki. O białej nocy. O lodowcach. O wielorybach. Czy przydała się strzelba na niedźwiedzie? Jak czytać prognozy lodowe? Czy organizatorzy osiągnęli swój cel: równoleżnik 80? Czy w Arktyce można przeżyć kilka dni bez gorących posiłków?

Będzie wiele anegdot, bardzo dziwnych przygód oraz innych morskich opowieści dziwnej treści. Ale przecież Olek Kwaśniewski i Andrzej 'Kuracent' Kurowski nie zdradzą wszystkich tajemnic przed spotkaniem...

Polonus - śladami Śmiałego

jacht Polonus

06 lutego, g. 1930

Marek 'Maar' Grzywa i Mariusz Główka opowiedzą o trwającej wciąż wyprawie jachtu Polonus Śladami Śmiałego a nawet jeszcze dalej. Jacht w tej chwili już minął Horn, był też na Antarktydzie. Rejs dookoła Ameryki Południowej zorganizowali Marek Grzywa i Piotr Mikołajewski, a bierze w niej udział kilkunastu kapitanów i kilkudziesięciu żeglarzy. Marek opowie o pierwszym etapie i o tym gdzie teraz jacht przebywa. Mariusz -- o atlantyckim przelocie wzdłuż brzegów Brazylii i skoku w bok na wyspę Fernando de Noronha. A jak wystarczy czasu, to Zbigniew "Zgrzyb" Przybyszewski wtrąci swoje trzy grosze o przejściu Polonusem przez Biskaje.

Palmy i inne atrakcje Karaibów

30 stycznia, g.1930

Z powodu kontuzji kolegi Wojtek Zientara został "zmuszony" do zimowego wyjazdu na Karaiby. Dwa tygodnie na jachcie Dufour 455 o wzbudzającej wszędzie uśmiech nazwie "Seayoulater" (nie ma literówki!). Wycieczka z Martyniki na St. Lucię i Grenadyny oraz z powrotem odbyła się pod hasłem: "Zmarnowany urlop - codziennie lało". Lało rzeczywiście codziennie, a czasem nawet dwa razy dziennie - od pięciu do dwudziestu minut. A opowieść będzie o tym, jak nieprawdziwa jest pierwsza część powyższego hasła.

[ 27-01-2012, dodał: AIKI ]
[ 01-02-2012, 02-02-2012, 03-02-2012, 04-02-2012, 09-02-2012, 06-03-2012, 08-03-2012 21-03-2012 edytował: Cypis ]

Poleć stronę innym

Ranking stron żeglarskich


Hosting: www.olek.waw.pl | Mapa serwisu | Admin | XHTML 1.0