Smok on the Water

Polska Federacja Żeglarska

Od strony formalnej jest Stowarzyszeniem Stowarzyszeń, a praktycznie nazwą, pod którą funkcjonuje grupa osób połączonych fascynacją żeglarstwem i sprzeciwem wobec stawiania mu zbędnych, finansowych i biurokratycznych barier.

„My”, czyli grupa osób z całej Polski, wśród której są ludzie dopiero zaczynający swoją przygodę z żeglarstwem jak i sternicy jachtowi z kilkudziesięcioletnim stażem czy kapitanowie, armatorzy i ci, którzy nie mają własnego jachtu. Pływając po całym świecie widzimy, jak w naszym kraju żeglarstwo jest przeregulowane i kosztowne dla każdego: armatora i czarterobiorcy. „Odszukaliśmy” się nawzajem na grupie dyskusyjnej pl.rec.zeglarstwo i forach dyskusyjnych (Sail-ho.pl), gdy przy nowelizacji ustawy o kulturze fizycznej w uzasadnieniu znalazły się znamienne słowa o „żeglarstwie niebezpiecznym dla otoczenia”. Tego już normalny żeglarz nie mógł zrozumieć. Doprowadziło to do akcji pisania maili do posłów — w poprzedniej kadencji udało się przynajmniej ograniczyć wysokość opłat za patenty i egzaminy, nic więcej. Także do wydania pierwszego nr Smok on the Water.

Zaczęliśmy też pilnie śledzić projekty nowych aktów prawnych i wyrażać sprzeciw (pisma do Rzecznika Praw Obywatelskich). A my zorganizowaliśmy się (internetowo — strona www.pfz.org.pl) do pracy nad projektem, który by satysfakcjonował zwykłych żeglarzy. Na tej stronie (był także na stronie Żagli www.zagle.com.pl i na portalu Sail-ho) możecie zobaczyć efekt naszej pracy w postaci projektu nowej ustawy. Przedstawiamy go także w tym nr Smoka, już po uwzględnieniu poprawek zgłoszonych w dyskusji nad nim. Zdajemy sobie sprawę, że projekt w dalszym ciągu nie jest doskonały i zawiera jeszcze elementy wymagające dopracowania. Czekamy na dalsze propozycje (można je zgłaszać poprzez naszą stronę). Chcemy także aby wszelkie zmiany prawa nas dotyczące były szeroko konsultowane, nie tylko w gronie ekspertów i wybranych organizacji.

Ten projekt usiłuje przełamać pewną wizję żeglarstwa, której emanacją są obowiązujące żeglujących ustawy. Jest to zmiana filozofii z „Oni się potopią” na „Człowiek potrafi zadbać o siebie” — jest realizacją społeczeństwa obywatelskiego.

PFŻ kojarzy się większości tylko z działaniami zmierzającymi do liberalizacji przepisów związanych z uprawianiem żeglarstwa. Poza tymi działaniami zajmujemy się oczywiście także żeglowaniem, organizacją własnych rejsów i przygotowywaniem oraz edukacją młodzieży. W ubiegłym roku zainicjowaliśmy, w jednej z lubelskich szkół (szkoła popularnie nazywana jest BISKUPIAK), pilotażowy program edukacji poprzez żagle. Uczniowie szkół otrzymali materiały do budowy 5 jachcików balastowych NAWO 430 duet — SPIDER. Dokumentację uprawniającą do budowy 5 jednostek bezpłatnie przekazał nam konstruktor — Wojciech Nadolny. Jachty są już na ukończeniu (prototyp prezentowany jest na Targach W&W marzec 2006), a w maju rozegrane zostaną pierwsze regatytych jednostek

Janusz Drozd

« powrót do spisu treści

Smok on the Water — biuletyn informacyjny przyjemniaczków — Nr 2
Polska Federacja Żeglarska